Blog poświęcony rozwojowi osobistemu, duchowemu i religijnemu pisany przez wieloletniego Praktyka.
Belka

Popularne posty:

Belka

Menu:

Belka

Polecane strony:

Samobójca z depresją

Strona dla osób zmagających się z własną niemocą.


Wiara jest super

Blog o pogłębianiu i ożywianiu swojej wiary.


Wiedza jest super

Blog o szeroko rozumianej wiedzy.


Zabawne obrazki

Strona z zabawnymi obrazkami.


Recenzje stron

Wartościowe opisy i rekomendacje stron internetowych. Polecam!


Belka
wtorek, 15 grudnia 2015

    Aby być szczęśliwym w służbie dobrego Boga, trzeba się porządnie natrudzić, wziąć się w garść, poprawić się ze swych błędów i stawać się każdego dnia coraz lepszym!

    Jak mało troski o życie wewnętrzne w świecie! Nawet w zgromadzeniach zakonnych!... Zanadto poszukuje się dla siebie wygód, nie chce się sobie zadać w czymkolwiek przymusu i zdobyć się na ograniczenia... A dobry Bóg byłby tak szczęśliwy, (jeśli można się tak wyrazić), gdyby kochano Go bez przymusu i skrępowania, ze szczerego serca...

    Ileż czynów bezużytecznych, ile dni nijakich, bez miłości do Jezusa, bez czystych intencji! Wszystko to idzie na marne, bo nie będzie się liczyło w niebie!

    Ty nie starasz się o czystość intencji tak, jak Bóg by tego pragnął. I tak, zamiast ofiarowywać niejasno, niewyraźnie swoje czynności, mogłabyś to czynić znacznie owocniej, wyraźniej określając swoją intencję [przez zwrócenie się wprost do Jezusa]. Na przykład podczas posiłków mów: „Mój Jezu, nakarm moją duszę Twoją świętą łaską, tak jak teraz karmię swoje ciało”. Kiedy prowadzisz lekcję: „Mój Jezu, pouczaj moją duszę, tak jak ja uczę dzieci”. Kiedy myjesz twarz, ręce: „Mój Jezu, oczyść moją duszę, tak jak ja to czynię ze swym ciałem”. Tak samo postępuj przy każdej dobrej czynności. Przyzwyczajaj się mówić do Jezusa zawsze w sposób serdeczny, wszystko też czyń i mów ze względu na Niego...

    Nie trzeba nigdy trwać w niezadowoleniu, ani zewnętrznie, ani wewnętrznie. Czyń wszystko, co możesz, aby unikać wszelkiego rodzaju nieporozumień i zadrażnień. Jeżeli się zdarzy, że pomimo to, przez niezręczność lub przez złośliwość (jak można przypuszczać) nie zostaną wykorzystane wszystkie możliwości, to trudno – zachowaj spokój. Jeśli błąd został popełniony, gniew nic nie pomoże, bo nie jest on na nic lekarstwem. Byłyby to dwa błędy zamiast jednego.

    Cierpienia i udręki na ziemi są zasługujące, nie trać, więc zasług. Przede wszystkim – kochaj! Miłość zmazuje wiele grzechów, a jednocześnie sprawia, że ich się unika, bo nie chce się sprawić przykrości Temu, którego się kocha. Dlatego dusza, która naprawdę kocha Jezusa, bardzo się strzeże i unika wszystkiego, co może ranić serce Boże.

    Dusze, które doszły do doskonałości, jakiej Jezus od nich żąda, władają Jego sercem: nie odmawia im niczego. Kiedy dojdziesz do tego, Jezus i ty będziecie stanowili jedno. Będziecie mieli te same uczucia, te same myśli, takie same pragnienia.

    Im bardziej ktoś kocha Jezusa, tym więcej ma miłości do swoich bliźnich.

    Ufaj, więc bardzo swemu Jezusowi. Nie powątpiewaj w Jego dobroć. Im lepsza będziesz, im częściej będziesz się starała Jemu się przypodobać, tym On będzie hojniejszy wobec ciebie.

    Bądź bardzo oddana: swoje „Ja” usuwaj na bok, a Jezusa wysuwaj na pierwsze miejsce. Często bierz to pod uwagę: jeżeli chcesz, żeby twe czynności podobały się Jezusowi, niech każda z nich zawiera, choć małą ofiarę, coś, co kosztuje. Bez tego nie ma zasługi. Nie będzie trudno, zwłaszcza tobie, zadowolić w ten sposób Jezusa.

    Aby utrwalić w sobie zdolność przeżywania obecności Bożej, bierz codziennie na rozmyślanie jedną z czternastu stacji Drogi Krzyżowej. Jezus lubi, byśmy rozpamiętywali wszystkie cierpienia, które za nas poniósł. W dni świąteczne wybieraj tajemnice chwalebne: Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie. Myśl również często o Eucharystii, o życiu ukrytym Jezusa w tabernakulum.

     Spróbuję przybliżyć ci zrozumienie tego, czym jest Niebo, w tym stopniu, w jakim zdołasz to pojąć na ziemi. Są to ciągle nowe święta, bez przerwy po sobie następujące; szczęście wciąż nowe, którego – ma się wrażenie – nigdy się nawet nie przeczuwało. Jest to potok radości, który wylewa się nieustannie na wszystkich Wybranych...

 

< Wstecz    1...3/3



 



Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



piątek, 11 grudnia 2015

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

 e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

    Chwilowa obojętność i brak względów z twej strony ranią Go, podczas gdy przeciwnie: stała pamięć o Jego świętej Obecności, jeden wzlot ducha, jedno spojrzenie, jedno małe zwrócenie na Niego uwagi – sprawiają Mu przyjemność, jest na to wrażliwy.

    Nie staraj się przypodobać w swoich czynnościach nikomu poza Bogiem. Powinnaś robić wszystko wyłącznie dla Niego, i to bez znudzenia, zniechęcenia i znużenia, a poza tym bez względu na opinię ludzką.

    Mówiłam ci już, że dobry Bóg szuka w świecie dusz kochających Go, lecz kochających miłością dziecięcą i pełną czułości; ta zaś, co i prawda, ma być pełna czci, lecz zarazem nacechowana serdecznością. Niestety, nie znajduje On takich dusz! Liczba ich jest mniejsza, niż się przypuszcza, bo ludzie zbyt ciasno patrzą na Serce dobrego Boga. Uważają też, że dobry Jezus jest zbyt wielki, by można się było do Niego zbliżyć, stąd i miłość, jaką mają dla Niego, jest w rezultacie chłodna. Cześć dla Niego wyradza się w końcu w pewnego rodzaju obojętność.

    Niech praca nigdy cię nie nuży! Rozpoczynaj ją, co dnia, jakbyś jeszcze nic nie zrobiła. To ustawiczne wyrzekanie się własnej woli, własnych wygód i poglądów jest długim i bardzo zasługującym męczeństwem, bardzo miłym Bogu.

    Wielcy grzesznicy i ci, którzy prawie całe życie pozostawali z dala od Boga wskutek obojętności oraz zakonnice, które nie są tym, czym powinny były być, są w wielkim czyśćcu. Tam dusze te nie korzystają wcale z modlitw za nie ofiarowanych. W życiu były obojętne względem Boga, więc z kolei On jest obojętny względem nich i pozostawia je w pewnego rodzaju opuszczeniu, aby odpokutowały za życie, które było nijakie.

    A odnośnie do tego, co ci już mówiłam: powinnaś dojść do tak wielkiego zjednoczenia z Bogiem, by cię już nic nie wyprowadzało z równowagi: troski ani radości, powodzenia ani niepowodzenia, czyjeś względy ani niechęć. Trzeba, żeby nic z tego wszystkiego nie robiło na tobie najmniejszego wrażenia, lecz by Jezus w tobie górował nad wszystkim, a ty byś była nieustannie w Niego wpatrzona w swym wnętrzu, bu móc chwytać w lot Jego najskrytsze pragnienia.

    Im bardziej dusza kocha Jezusa, w tym większym stopniu jej modlitwy i czynności są w Jego oczach zasługujące. Jedynie miłość otrzymuje nagrodę w niebie. Wszystko, co czyni się bez miłości, jest bez znaczenia, a tym samym stracone.

     Gdybyś wiedziała, kim jest dobry Bóg! O, wtedy nie byłoby ofiary, której nie chciałabyś ponieść ani cierpienia, przed którym byś się cofnęła, aby móc Go widzieć, choć przez minutę!

     Po śmierci rodziców i przyjaciół zmówi się kilka modlitw i kilka dni popłacze, i na tym koniec! Odtąd dusze są opuszczone... Co prawda zasługują one na to, bo same na ziemi nie modliły się za zmarłych, a Boski Sędzia daje nam na tamtym świecie tylko to, co robiliśmy na ziemi. Kto zapominał o duszach cierpiących, sam z kolei jest zapomniany. Gdyby jednak zachęcono go do modlitwy za zmarłych, gdyby dano mu, choć trochę poznać, czym jest czyściec, być może postępowałby inaczej.

    Sądy dobrego Boga różnią się bardzo od sądów ludzkich. Ma On wzgląd na temperament, charakter, na to, czy coś zostało zrobione przez lekkomyślność, czy z całą złośliwością. Jezus zna serca do głębi, więc nie jest Mu trudno dostrzec, co w nich się dzieje. Jezus jest bardzo dobry, lecz również ogromnie sprawiedliwy!

    – „Powiedz mi, co dzieje się przy konaniu i po nim? Czy dusza znajduje się w świetle, czy w ciemnościach? W jakiej formie zostaje wydany wyrok?”.

    Dusza, opuszczając ciało, czuje, że zatraca się w Bogu i jest cała Nim ogarnięta, jeśli można tak powiedzieć. Znajduje się w takiej jasności, że w mgnieniu oka widzi całe swoje życie oraz to, na co w oparciu o nie zasługuje. Mając poznanie tak jasne, sama wydaje na siebie wyrok. Dusza nie widzi Boga, lecz korzy się, [porażona jakby] Jego obecnością. Jeżeli jest to dusza obarczona ciężkimi winami (taką ja byłam), a więc zasługująca na czyściec, czuje się teraz tak bardzo zmiażdżona ciężarem tych win wymagających zmazania, że sama pogrąża się w czyśćcu. Wtedy dopiero rozumie się dobroć Boga oraz Jego miłość do dusz oraz to, jakim nieszczęściem jest grzech w oczach Jego Boskiego Majestatu.

    Niektóre dusze przechodzą swój czyściec na ziemi przez cierpienie, inne zaś przez miłość, bo miłość ma także swoje męczeństwo. Dusza, która naprawdę stara się kochać Jezusa, odczuwa, że mimo swych wysiłków nie kocha Go na miarę swych pragnień. Jest to dla tej duszy ustawiczne męczeństwo, spowodowane jedynie miłością, a przy tym niepozbawione wielkich cierpień!

    Przynosi mi więcej ulgi każda z twych czynności, wykonana w wielkim zjednoczeniu z Jezusem, niż modlitwa ustna. Bo co przyjmuje [najchętniej] dobry Bóg? – Wszystko, co jest czynione w wewnętrznym skupieniu. Im głębsze jest zjednoczenie z Nim duszy, tym chętniej wysłuchuje On jej modlitw. Dusza zjednoczona wewnętrznie z Jezusem jest panią Jego Serca.

    Bóg kocha dusze pełne prostoty. Trzeba więc, byś szła do Niego z bardzo dobrą wolą zawsze gotowa do ofiar i z chęcią sprawienia Mu przyjemności. Powinnaś postępować wobec Jezusa, jak małe dziecko wobec swej matki, powierzając się Jego dobroci, składając wszystkie swoje sprawy duchowe i materialne w Jego Boskie ręce, pragnąc tym wszystkim Go zadowolić, a inne rzeczy odkładając na bok.

    Dobry Bóg patrzy nie tyle na wielkie dzieła i czyny heroiczne, co na zwykłą czynność, małą ofiarę, byle wykonywaną z miłości. Nieraz nawet mała ofiara, znana jedynie samemu Bogu i duszy, przyniesie większą zasługę niż wielka, a rzęsiście oklaskiwana. Trzeba prowadzić głębokie życie wewnętrzne, by nie kierować ku samemu sobie czegokolwiek z pochwał, które się otrzymuje.

    Bóg szuka dusz opróżnionych z samych siebie, by napełnić je swoją miłością. Znajduje ich niewiele. Miłość własna nie pozostawia miejsca dla Jezusa.

    Mało też ludzi umie modlić się tak, jak by Jezus tego pragnął. Brak im ufności, a przecież Jezus wysłuchuje tylko w oparciu o intensywność naszych pragnień i naszej miłości. To jest powód, dla którego łaski, o które się ubiegamy, nie przypadają nam w udziale.

    Nigdy nie trać odwagi i nie zniechęcaj się, niezależnie od tego, co cię spotka. Gdyby Jezus chciał, mógłby cię doprowadzić do wybranego dla ciebie szczytu doskonałości w kilka godzin, w mgnieniu oka. A tymczasem nie! Woli On raczej widzieć twoje wysiłki, pragnie, byś sama się przekonała i zobaczyła, jak stroma i wyboista jest droga doskonałości.

< Wstecz    2/3    Dalej >



 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



środa, 09 grudnia 2015

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Wstęp

    „Rękopis z czyśćca”, który dzisiaj rekomenduję jako wartą przeczytania literaturę religijno-duchową, jest zapisem rozmów autorki z duszą czyśćcową, który zawiera ciekawe pouczenia o życiu pozagrobowym, przy czym pouczenia te są przeplatane licznymi radami z zakresu rozwoju duchowego. Chociaż rady zawarte w nim kierowane są do konkretnej osoby, jednak wiele z nich może przyczynić się do rozkwitu życia duchowego każdego z nas.

    Adresatką rad jest zakonnica z klasztoru w Valogne, siostra Maria od Krzyża, która w niedzielę 15 lutego 1874 roku usłyszała głos swojej zmarłej zakonnej towarzyszki, siostry Marii Gabrieli. Zakonnica ta zmarła trzy lata wcześniej, jako ofiara swego poświęcenia w wieku 36 lat. Dusza pokutująca oświadczyła swej dawnej towarzyszce, której radami niegdyś zbyt często pogardzała, że będzie ją z woli Bożej wielokrotnie odwiedzać, aby dopomóc jej w uświęceniu się. W ten sposób przez kilkanaście lat trwały między duszą s. Marii Gabrieli a s. Marią od Krzyża tajemnicze dialogi, które siostra Maria spisywała od 1874 do1890 roku.

    Wybitni teologowie, którzy badali Rękopis, orzekli jednogłośnie, że nosi on znamiona pełnej autentyczności, posiada wielką wartość pod względem treści, oraz że nie zawiera niczego przeciwnego wierze i zasadom życia duchownego, niczego, co by z natury rzeczy nie miało służyć zbudowaniu dusz.

    Poniżej prezentuję fragmenty owego Rękopisu, jako próbkę wartości tych zapisków.

 

Rękopis z czyśćca – siostra Maria od Krzyża


    Czyń wszystko wyłącznie w tym celu, by przypodobać się Bogu. Przed każdą czynnością skup się przez chwilę i zastanów, czy to, co robisz, będzie Mu miłe.

    Tak, cierpię, ale moim największym cierpieniem jest to, że nie oglądam Boga. Jest to nieustanną męką, która o większy ból mnie przyprawia, niż ogień czyśćcowy.

    Ćwicz się w pamięci na obecność Bożą i w oczyszczaniu intencji. Dobry Bóg poszukuje dusz Jemu oddanych, które by Go kochały dla Niego samego. Jak mało ich ma!

    Nie, w czyśćcu nie widzimy Boga. Gdybyśmy Go widziały, byłoby to już niebo!

    Kiedy jakaś dusza tak naprawdę, całkiem szczerze i z miłości szuka Boga w swoim sercu, On nie pozwoli na to, by spotkał ją zawód.

    Żyj zawsze w obecności dobrego Boga. Mów Mu o wszystkim, jako Przyjacielowi. Czuwaj bardzo nad swoim wnętrzem.

    Żeby się dobrze przygotować do Komunii świętej, potrzebna jest miłość: miłość przed komunią, miłość podczas dziękczynienia, miłość zawsze.

    Umartwiaj swój umysł, swoje oczy i swój język. Będzie to milsze Bogu, niż umartwienia cielesne, które często pochodzą z naszej własnej woli.

    Trzeba postępować z dobrym Bogiem jak z Ojcem, czułym Przyjacielem, umiłowanym Oblubieńcem.

    Trzeba tak kochać Jezusa, aby znajdował w twym sercu miłe mieszkanie, gdzie by mógł odpoczywać – jeśli tak rzec można – po tylu doznawanych wszędzie zniewagach. Powinnaś Go kochać za obojętnych, za tchórzliwych, a przede wszystkim za siebie samą.

    Jeśli będziesz bardzo kochała dobrego Boga, On ci niczego nie odmówi. Gdy ktoś tak naprawdę kocha kogoś z sobie podobnych, wiesz przecież, że krąży wokół niego, żeby od niego usłyszeć „tak” na swoją prośbę, i zawsze usłyszy... Dobry Bóg tak samo postąpi z tobą: da ci wszystko, o co Go poprosisz.

    Bóg chce, żebyś tylko Nim była zajęta – Jego miłością i wypełnianiem Jego świętej woli. Zajmując się Bogiem, trzeba się też zajmować duszami. Niewielka to zasługa zbawić siebie samego.

   Czuwaj bardzo nad swoim wnętrzem, zachowaj swe małe troski dla samego Jezusa. On może dać ci wszystko, co ci przedtem zabrał.

    Twoje życie powinno się składać z nieustannych wewnętrznych aktów miłości i umartwień, lecz znanych jedynie Bogu. Nie trzeba czynić nic nadzwyczajnego: życie ukryte, zupełnie ukryte, bardzo zjednoczone z Jezusem.

    Bądź zawsze bardzo pokorna, bardzo ukryta. Nie zajmuj się nikim, zajmuj się tylko tym, co ciebie dotyczy, twoim własnym uświęceniem.

    Nie uskarżaj się przed nikim z byle powodu, nawet przed Przełożoną. Zachowaj te małe cierpienia dla siebie i dla twego Jezusa, któremu powinnaś mówić o wszystkim.

    Do wielu rzeczy czujesz niesmak. Dobry Bóg na to zezwala, abyś miała dzięki temu pole do zasług. Czuwaj, byś nic z tego nie straciła.

    W każdej chwili pytaj swego serca, czy sprawiasz przyjemność dobremu Bogu. Stawiaj sobie również pytanie, czy czasem nie robisz czegoś, co by mogło Mu sprawić przykrość. To będzie coraz bardziej przyciągało do ciebie błogosławiony wzrok dobrego Jezusa.

    Gorąco ci? Ach, gdybyś wiedziała, jaki to żar panuje w czyśćcu w porównaniu z waszym upałem! Jedna krótka modlitwa przynosi nam tak wielką ulgę! Odświeża nas jak bardzo spragnionego – szklanka zimnej wody.

    Spełniaj wszystkie swe czynności na oczach Boga. Mówiłam ci już: radź się Go we wszystkim, co masz powiedzieć lub uczynić. O, ile łask spłynie wtedy na ciebie! Niech twe życie będzie życiem z wiary i miłości.

    Dobry Bóg sprawia, że niektóre dusze posiadają wiele rzucającej się w oczy czułości serca, podczas gdy inne są mniej czułe. To wszystko jest zgodne z Jego planem. On sam dał niektórym serce bardziej wrażliwe przede wszystkim ze względu na siebie samego: by całą swoją miłość przelewały one w Jego godne uwielbienia Serce. Jest przecież Panem i wolno Mu dawać każdemu według własnego upodobania. On też ma swoje szczególne upodobanie w niektórych duszach. Ty jesteś jedną z nich.

    Sprawiasz przykrość dobremu Bogu, gdy o Nim nie myślisz. Wyobraź sobie spotkanie przyjaciół, wśród których często wyróżniamy jednego, lepiej nas rozumiejącego, przed którym nie mamy niczego do ukrycia. I pomyśl, co by to było, gdyby ten przyjaciel spostrzegł, że nie zwracamy na niego uwagi, że nie kierujemy do niego ani słowa, a nawet żadnym spojrzeniem nie staramy się powiedzieć mu tego, iż pozostaje zawsze naszym najlepszym przyjacielem. Czyż nie odczuje tego głęboko?! Jakie dobry Bóg ma względy dla ciebie! Oczywiście kocha On wiele dusz, ale, jak ci już nieraz mówiłam, chociaż zasługujesz na to mniej od innych, Bóg kocha cię w sposób szczególny. Twoja obojętność sprawia Mu dotkliwy ból – tym większy, im bardziej oczekuje od twego serca miłości wzajemnej, by móc cię zalewać łaskami. Odczuwa On dobrze wszystko, co czynisz. Pragnie On, byś o Nim myślała, to znaczy oczekuje, że mimo różnych zajęć twoje myśli zawsze będą skierowane przede wszystkim ku Niemu.

     Zwiastowanie: Gdy Bóg chce mieć jakąś duszę całkowicie dla siebie, najprzód ją miażdży, tak mniej więcej, jak jabłka w prasie przy wyciskaniu soku. Czyni tak, by zmiażdżyć jej namiętności, chęć szukania siebie, słowem – wszystkie jej braki. Następnie zmiażdżoną w ten sposób duszę kształtuje według własnego upodobania, a widząc jej wierność, doprowadza ją w krótkim czasie do całkowitego przekształcenia. Dopiero wtedy Jezus obsypuje ją specjalnymi łaskami i zanurza w swojej miłości.

    Miej tylko jedno pragnienie: kochać dobrego Boga wciąż coraz bardziej, jednoczyć się z Nim coraz pełniej. Oto twoje główne zadanie: stałe pogłębianie życia wewnętrznego i coraz doskonalsze zjednoczenie z twoim Jezusem. Powinnaś żyć w głębi swej duszy, zjednoczona z Jezusem przez cierpienia fizyczne i duchowe, a zwłaszcza przez miłość.

    (przed Najświętszym Sakramentem): Widzisz, jak Jezus jest samotny! Przy odrobinie dobrej woli mogłoby tu jednak być w tej chwili więcej osób. Lecz aż tyle obojętności... i to nawet wśród dusz zakonnych! Nasz Pan jest bardzo na to wrażliwy. Przynajmniej ty kochaj Go za te dusze niesprawiedliwe, a dobry Jezus odczuje ulgę w doznawanej wzgardzie.

    Ciąg dalszy artykułu -->>

 

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



wtorek, 01 grudnia 2015

Lista pomocnych technik

 

     Ostatnim działem, jaki proponujemy to lista technik i działań pomocnych przy radzeniu sobie z depresją. Depresja ma to do siebie, że bardzo nas zniewala niemocą, ograniczając działanie i trzeźwe, logiczne myślenie do minimum. Nawet jeżeli przed atakiem depresji poznaliśmy wiele pomocnych technik, to będąc już pogrążonym w tym stanie, większość z nich uleci nam z głowy, gdyż nie będziemy mieli siły psychicznej, aby je w głowie odszukać. Mając je jednak wszystkie wypisane na jednej liście, wystarczy ją tylko otworzyć i zastosować się do ich wskazań. Nie jest to, co prawda środek wystarczający do poradzenia sobie z depresją, bo wiele zależy w tym momencie od naszego zaangażowania, ale nie mogąc przypomnieć sobie żadnej techniki „antydepresyjnej”, a sił na szukanie takiej dużo mieć nie będziemy, byłoby jeszcze gorzej.

 

 

Skąd to wszystko wziąć?

 

     Przedstawiliśmy w powyższym zestawieniu wiele działów i poddziałów naszego Centrum Radzenia Sobie Ze Smutkiem. Pytanie, jakie może się nasuwać po lekturze tego zestawienia, brzmi: „Skąd to wszystko wziąć?”. Odpowiedź jest nadzwyczaj prosta: trzeba szukać, szukać i jeszcze raz szukać.

     Pierwszym odpowiednim miejscem do poszukiwań jest internet, a drugim, nieco bardziej uciążliwym, jest biblioteka z jej nieocenionym wciąż jeszcze zasobem książek.

     Przeglądając internet, bez problemu odnajdziemy całe tematyczne serwisy z wieloma z tych działów, jak na przykład z dowcipami, śmiesznymi zdjęciami itp. Warto wskazać, że np. śmiesznych zdjęć nie musimy szukać tylko na stronach polskojęzycznych. Śmiało możemy przeszukać także serwisy obcojęzyczne, gdyż rodzaj języka jest tu bez większego znaczenia. Wystarczy tylko dowiedzieć się (chociażby w internetowym tłumaczu), jak dana fraza będzie brzmiała, powiedzmy w języku angielskim. W przypadku śmiesznych zdjęć może to być więc np. „funny pics”.

      Przeglądając zasoby poszczególnych serwisów i książek (także elektronicznych), wybierzmy te materiały, które uważamy, że będą dla nas pomocne. W tym celu możemy utworzyć w komputerze katalog z wieloma folderami-działami i umieszczać w nich te materiały.

     Jeżeli nie chcemy trzymać ich w komputerze, możemy je wydrukować i umieścić w segregatorze, pudełku, kopercie, szafce, obojętnie... W chwilach szczególnego smutku lub braku równowagi psychicznej będą jak znalazł – wszystko zebrane w jednym miejscu, na wyciągnięcie ręki.

 

W jaki sposób zapisać pliki w komputerze?

 

     Prawie wszystkie materiały, jakie znajdziemy na stronie internetowej, możemy skopiować sobie na komputer z tym zastrzeżeniem jednak, aby nie naruszały one praw autorskich lub licencji, na jakiej są rozpowszechniane. Poniżej przedstawiamy sposoby pozyskania tych materiałów.

 

Fotografie

 

     Fotografie znajdujące się na stronie internetowej możemy skopiować na swój komputer, klikając na nią prawym przyciskiem myszy i z menu, które się pojawi, wybierając polecenie „Zapisz obrazek”. W oknie, które się pojawi, w jego górnej części możemy wskazać, gdzie ów obrazek ma zostać zapisany. Jeżeli wcześniej utworzyliśmy już na komputerze odpowiedni katalog, na przykład o nazwie „Pocieszanki”, a w nim podkatalog o nazwie „Śmieszne zdjęcia”, to w sekcji tej przechodzimy przez kolejne foldery i wskazujemy nasz docelowy katalog. Jeżeli mamy problem z odnalezieniem naszego katalogu, zawsze możemy wskazać po lewej stronie „Pulpit”, jako miejsce docelowe, a potem z niego przenieść już sobie do odpowiedniego katalogu.

     W dolnej części okna możemy zmienić nazwę obrazka lub podać ją (jakąkolwiek) w przypadku, gdyby pole to było puste. Teraz nie pozostaje nic innego jak kliknąć przycisk „Zapisz”.

 

Strona internetowa

 

     Jeżeli chcemy mieć na stałe w komputerze całą stronę internetową, na przykład z komentarzami do swoich utworów lub ciekawym artykułem, możemy taką stronę skopiować sobie na komputer. W ten sposób po pierwsze możemy uniezależnić się od konieczności uruchamiania internetu, a po drugie, strony te możemy sobie na komputerze grupować tematycznie, tworząc bazę danych lub wiedzy.

     Aby skopiować stronę internetową, którą właśnie przeglądamy, należy z menu „Plik” przeglądarki wybrać polecenie „Zapisz stronę” lub „Zapisz stronę jako”. Ta druga opcja daje możliwość zapisania strony w odpowiadającym nam formacie. Jeżeli korzystamy z Internet Explorera, to polecam format mht (archiwum internetowe), który zapisuje stronę do jednego pliku. Format „Kompletna strona internetowa” (jak chociażby w przeglądarce Mozilla Firefox) tworzy katalog z plikami i do niego osobny plik wykonywalny. Funkcjonują one jako całość: usunięcie któregokolwiek z nich powoduje usunięcie także drugiego.

     Podobnie jak w przypadku obrazków, pojawia się okno, w którym możemy wskazać, gdzie plik ma zostać zapisany i pod jaką nazwą. Tak zarchiwizowany plik otwieramy podobnie, jak inne, czyli podwójnie na niego klikając.

 

Treść strony internetowej

 

     Jeżeli nie potrzebujemy archiwizować całej strony internetowej, lecz jedynie niewielką jej część, na przykład niektóre dowcipy, to możemy ową treść skopiować sobie jako tekst. W tym celu musimy uruchomić jakikolwiek edytor tekstu, chociażby WordPad (Start – Programy – Akcesoria – WordPad) i po zaznaczeniu myszą (podświetleniu) na stronie interesujący nas fragment tekstu, klikamy prawym przyciskiem myszy i wybieramy polecenie „Kopiuj”. Następnie przechodzimy do edytora tekstu i klikamy prawym przyciskiem myszy w miejscu, gdzie chcemy skopiowany tekst umieścić. Z pojawiającego się menu wybieramy polecenie „Wklej”. Na zakończenie, jeżeli nic więcej już nie chcemy mieć w tym dokumencie, z menu „Plik” (na górnej belce) wybieramy opcję „Zapisz”. Pojawi się znane nam już okno do zapisywania plików. W tym przypadku jednak, z uwagi na to, iż utworzyliśmy nowy dokument, musimy w dolnej części wpisać nazwę, pod jaką chcemy mieć ów dokument zapisany.

     W kolejnych podrozdziałach prezentujemy przykładowe materiały z wybranych działów, które można sobie wykorzystać i uzupełnić o kolejne materiały. Pamiętajmy o tym, że im więcej tych materiałów, tym lepiej, ponieważ to, co będzie dla nas śmieszne, pocieszające lub mądre poza depresją, wcale nie musi być tym samym w czasie jej trwania. Posiadając większą ilość materiałów, wzrasta szansa, że któryś z nich zadziała i spełni swoją funkcję.

 

< Wstecz    1...3/3



 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



piątek, 27 listopada 2015

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Piękni i powabni

     Kontynuując grupę materiałów pomagających oderwać psychikę od złych wyobrażeń świata i ludzi, można założyć dział z fotografiami pięknych i atrakcyjnych osób. Bez względu na relacje, w jakich pozostajemy z innymi ludźmi czy partnerami życiowymi, każdy ma jakiś swój ideał płci przeciwnej, o jakim marzy. Przeglądanie fotografii pięknych kobiet lub mężczyzn może nas pozytywnie nastrajać, bo jest to właściwość każdego piękna: możemy sobie pomarzyć, zachwycać się itd.

 

Co udało mi się dotąd dokonać

     Jednym z objawów depresji jest zaniżona samoocena – czasem jest ona źródłem depresji pojawiającej się w nas. Bez względu na to, czy niska samoocena jest tylko objawem, czy źródłem, jej mechanizm jest taki sam. Polega on na znacznym zaniżaniu swojej wartości zwłaszcza w zestawieniu z innymi osobami przy jednoczesnym wyolbrzymianiu swoich wad, często wyimaginowanych.

     Jednym ze sposobów walki z tym niewątpliwie defektem mentalności jest wykonanie obiektywnej listy ze swoimi zaletami i wartościami oraz listy naszych dotychczasowych dokonań wszelkiego rodzaju. Często o tych wspomnianych wyżej wartościach zapominamy, zwłaszcza będąc przygnębionym i opanowanym myślą, jaki ja to jestem beznadziejny. Takie przygotowane wcześniej listy są świetnym głosem polemicznym, który pomoże nam źle o sobie nie myśleć.

 

Pozytywne opinie o sobie

     Pozostając jeszcze w kręgu niskiej samooceny, możemy utworzyć kolejny poddział, w którym zbierzemy pozytywne opinie osób na swój temat. Nie zawsze je jednak otrzymamy. Jeżeli w żaden sposób nie angażujemy się w życie społeczne czy w ogóle w Życie, to skąd miałyby one powstać?

     Sposobów na pozyskanie pozytywnych opinii lub komentarzy na temat siebie, lub działań, które podejmujemy, jest wiele. Oto dwa najważniejsze z nich:

 

Forum

Jeżeli udzielamy się na forum internetowym, a nasze wypowiedzi są wartościowe i pomocne, to będą pojawiać się też podziękowania i zachwyty ze strony forumowiczów, którym pomogliśmy. Każdy taki przypadek, w którym realnie komuś pomogliśmy, nawet jeżeli ta osoba nie podziękowała za to w jakiś sposób szczególny, jest dla nas doskonałym orężem przeciw myślom typu „jestem do niczego”.

 

Nasza twórczość

     Jeżeli lubimy pisać wiersze, malować, rzeźbić, cokolwiek..., zaprezentujmy swoją twórczość innym na odpowiednim forum lub serwisie tematycznym. Będą pojawiać się różne opinie, także negatywne, bo rzadko kiedy bywa tak, że będzie się to podobało wszystkim. Pamiętam na przykład taką sytuację w komentarzach do jednej z moich książek dla dzieci, gdzie jeden z komentarzy był typu „co za wspaniała książka!”, a zaraz pod nim kolejny komentarz mówił „Ale gówno”. Należy więc podchodzić z pewnym dystansem do takich komentarzy i nie brać ich zbytnio do siebie. Bardziej należy skupić się na ogólnym trendzie: czy więcej jest opinii pozytywnych, czy negatywnych. Oczywiście do naszych „Pocieszanek” wybieramy tylko te pozytywne komentarze. Jest to trochę zafałszowywanie prawdy, ale z drugiej strony nie chodzi nam o wartość merytoryczną, lecz o wartość terapeutyczną. Pozytywne opinie pokażą nam, że wcale tacy beznadziejni nie jesteśmy, a to, co robimy ma sens i podoba się innym.

     Jeżeli jesteśmy osobami depresyjnymi lub osobami o podwyższonym poziomie wrażliwości (artystami) to lepiej samemu nie czytać komentarzy na temat swojej twórczości. Nawet jeżeli pozytywnych komentarzy będzie zdecydowana większość to i tak te nieliczne negatywne komentarze, często niesprawiedliwe, rozstroją naszą wrażliwość i zamiast pomóc, całe to przedsięwzięcie zaszkodzi nam.

     Negatywne komentarze bardziej na nas oddziałują i pozostają w nas na wiele lat, co rusz przypominając się nam w różnych chwilach czy chcemy tego, czy nie. Nie są w stanie ich zagłuszyć lub zrównoważyć pozytywne komentarze, choćby były dziesięciokrotnie liczniejsze. Mówi o tym wielu artystów czy ludzi wrażliwych, w tym i ja potwierdzam to zjawisko. Szkoda jednak rezygnować z tak przydatnego narzędzia, dlatego proponujemy poprosić kogoś (przyjaciela, członka rodziny), aby przejrzał za nas komentarze i powybierał tylko te pozytywne. Jeżeli jednak zależy nam na ocenie merytorycznej naszych dzieł, osoba taka może utworzyć dla nas statystykę, ile było pozytywnych komentarzy, a ile negatywnych i wyeliminować wszystkie opinie, które z krytyką konstrukcyjną niewiele mają wspólnego, na przykład typu „Co za chłam...”. Taka opinia do niczego nam się nie przyda. Krytyka konstruktywna jest następującego typu: „Nie podoba mi się, dlatego że...”. W ten sposób możemy poznać argumenty wyrażającego opinię i albo się z tym zgodzić, albo nie.

 

Motywatory

     Motywatory, czyli wszelkie środki przekazu mobilizujące nas i wspierające są niezwykle istotne dla osobowości depresyjnej. Błąd popełniają ci, którzy opanowani czarnymi myślami szukają w życiu czy w internecie demotywatorów, czyli równie czarnych przekazów. Jeżeli jest nam źle i uważamy w tym odczuciu, że wszyscy ludzie są źli i beznadziejni, to co nam przyjdzie ze skorzystania z demotywatora, który pod fotografią człowieka raniącego nożem drugiego człowieka zawiera napis: „Człowiek człowiekowi wilkiem”? Nie uzyskamy z tego żadnej korzyści, wręcz przeciwnie – nasza niechęć do ludzi tylko się pogłębi i jeszcze bardziej zabetonujemy się w tych depresyjnych wyobrażeniach. O wiele więcej korzyści uzyskamy, korzystając z motywatora, na przykład fotografii pokazującej jak jedna osoba wręcza drugiej osobie kwiat, a pod tym napis: „Nie martw się – jutro będzie lepiej...”.

     Szukając pocieszenia, sposobu na wyrwanie się z ciemnego myślenia, motywatory są doskonałym narzędziem, gdyż zazwyczaj zamykają się w jednym krótkim zdaniu-przesłaniu, które wlewa w nas nadzieję i chęć do walki.

    Ciąg dalszy artykułu -->>

 

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



piątek, 20 listopada 2015

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

 e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Pocieszanki albo Centrum Radzenia Sobie Ze Smutkiem



     Zmagając się z czarnymi myślami, ze smutkiem lub nawet z myślami samobójczymi, musimy walczyć o każdą pozytywną iskierkę, która, choć w minimalny sposób rozświetli nasze pochmurne niebo. Jest na to wiele sposobów – o niektórych z nich już wspominaliśmy lub będziemy wspominać w następnych rozdziałach. W tym rozdziale przedstawiamy ciekawe rozwiązanie, które w ciężkich chwilach przyda się nam niejednokrotnie.

     Obserwując w sobie nawroty depresji, złego samopoczucia, które co rusz nas nachodzi, zadbajmy zawczasu o narzędzia do walki z czarnymi myślami. Potem kiedy one już się zjawią, często nie mamy siły na szukanie pomocy – nie chce się nam żyć, a co dopiero zmobilizować się do szukania pozytywnych iskierek, które rozświetlą nasze wnętrze.

     Stare hasło ubezpieczeniowe mówi, że „przezorny zawsze ubezpieczony”. To podejście możemy wykorzystać w naszej depresyjnej sytuacji. Zamiast w trudnych chwilach szukać czegoś, co nam pomoże, zadbajmy o to zawczasu wtedy, kiedy mamy w sobie dość siły na działanie. Zbierzmy sobie różne materiały, do których potem, w trudnych chwilach będziemy mogli sięgnąć i wykorzystać. Stworzymy w ten sposób coś w rodzaju Centrum interwencyjnego lub Centrum Zapobiegania Smutkowi – jak zwał tak zwał. Ja ten dział nazywam po prostu „Pocieszanki”.

     Jakie to mogą być materiały? Dowolne – wszystko to, co przyniesie nam ulgę, pocieszy, podniesie na duchu, rozśmieszy, wleje nadzieję, zajmie myśli... Warto utworzyć osobne działy, w których będziemy przechowywać powyższe, posegregowane materiały. W zależności od naszych potrzeb, wrażliwości, psychiki, zgromadźmy takie materiały, które będą nam pomocne. Omówimy teraz kilka takich najbardziej popularnych, pomocnych materiałów.

 

Śmieszne zdjęcia

 

     Będąc sparaliżowanym niemocą, czasem trudno podnieść się z łóżka, a co dopiero zmobilizować uwagę do czytania jakiegoś tekstu, nawet najmądrzejszego, który z pewnością by nam pomógł, stąd też przygotujmy sobie dział ze śmiesznymi zdjęciami. Ich oglądanie nie wymaga angażowania dużej uwagi, wystarczy na nie spojrzeć – nawet jednym okiem, jeżeli nie mamy siły otworzyć obu. Śmieszne sceny, jakie będziemy przeglądać, wleją w nas trochę pozytywnej energii, rozbawią na tyle, by przeciwstawić się smutkowi.

 

Śmieszne filmiki

 

     Skoro śmieszne zdjęcia mogą pomóc nam poprawić nastrój bez zaangażowania uwagi, więc ten sam efekt uzyskamy też, oglądając śmieszne filmiki. Znajdziemy je bez liku, chociażby na YouTube. Zamiast jednak przeglądać je na bieżąco i zniechęcać się mało śmiesznymi filmikami, które będą się trafiać, lepiej zawczasu przejrzeć je i skopiować na komputer tylko te, które nas rozśmieszają. Jest to cenne działanie, gdyż w depresji szybko się zniechęcamy i po przejrzeniu kilku głupkowatych filmików odechce się nam dalszego przeglądania.

 

Dowcipy

 

     Inną grupą mającą nas rozweselić są dowcipy, które możemy zgromadzić na dwa sposoby: albo w formie pisanej, albo w wersji audio, nagrane na płytę czy inny nośnik, chociażby telefon komórkowy. Jak już wspominaliśmy poprzednio, czytanie w czasie, gdy pogrążeni jesteśmy w smutku, jest często zbyt obciążające i trudne, więc lepiej mieć przygotowany taki zbiór w wersji dźwiękowej. Zawsze możemy go uruchomić i nawet leżąc słuchać, wyłapując pozytywną energię.

 

Rozśmieszające opowieści

 

     Nie tylko dowcipy potrafią nas rozśmieszać, także niektóre opowieści lub dłuższe opowiadania. Jako poddział możemy dołożyć jeszcze śmieszne wierszyki, fraszki, zagadki i wszelkiego rodzaju śmieszne teksty dłuższe i krótsze.

     Na zebranie takiego zbioru potrzeba sporo czasu, bo trzeba przewertować wiele materiałów i książek, ale warto. Warto nie tylko dla efektów, jakie później przyniosą, ale także jako forma terapeutyczna. Szukając, przeglądając i wybierając dla siebie odpowiednie materiały mamy cel, który wleje w nas energię i zaangażowanie, pobudzi psychikę, a to w chorobie depresyjnej jest przecież bardzo ważne: zmobilizować osobę do jakiegokolwiek działania.

 

Śmieszne piosenki

 

     Zamykając grupę materiałów rozśmieszających, wspomnimy jeszcze o piosenkach. Muzyka bardzo dobrze wpływa na nasze samopoczucie, zwłaszcza jeżeli będzie ona zabawna. W zasadzie, jeżeli chodzi o piosenki, to pozytywny wpływ na nas będą miały różne piosenki, nie tylko śmieszne. Nie do przecenienia będą też piosenki, które będą wlewać w nas nadzieję czy siłę. Przejdźmy zatem z prezentacji piosenek rozśmieszających do zwykłych piosenek.



Piosenki

 

     Zebranie w osobnym dziale piosenek, które pozytywnie na nas oddziałują to jedno z najczęściej wykonywanych działań na poprawę swojego samopoczucia. Poza dobroczynnymi efektami opisanymi powyżej ważne jest też działanie relaksujące i odstresowujące, kiedy słuchacz identyfikuje się ze słowami piosenki, uważając, że wyraża ona jego życie czy emocje.

 

Muzyka

 

     Skoro mówimy o właściwościach relaksujących i odstresujących piosenek, nie sposób nie wspomnieć o samej muzyce. Możemy tu wyszczególnić wiele poddziałów. Do najbardziej znanych i popularnych należy muzyka poważna, muzyka relaksacyjna i odgłosy przyrody.

     Muzyka poważna ma podobne właściwości jak muzyka popularna, podobnie bowiem jak ona może relaksować, rozczulać, pobudzać czy redukować negatywne emocje. Różnica między nimi jest tylko taka, iż muzyka poważna wymaga od słuchacza znacznie wyższego poziomu wrażliwości, ale nie jest to reguła – wystarczy przytoczyć tylko muzykę rodziny Straussów, od której zresztą najlepiej rozpocząć naukę rozumienia muzyki poważnej, bo ich muzyka jest obrazowa, a co najważniejsze – posiada czytelne tytuły, które mówią, o czym ona jest.

     Muzykę relaksacyjną wykorzystuje się powszechnie na poprawę swojego stanu psychicznego nawet u osób nierozumiejących muzyki poważnej. Różni się ona tym od muzyki poważnej, że nie niesie żadnego wyrazu artystycznego, opowieści ani przesłania. Jej jedynym zadaniem jest wpłynąć na proces psychiczny człowieka. Poprzez odpowiednie dźwięki i melodię uspokaja i relaksuje człowieka.

     Odgłosy przyrody często wykorzystuje się do tych samych celów co muzykę relaksacyjną, czyli do relaksacji. Można je spotkać w wydaniach audio podobnie jak muzykę relaksacyjną. Zazwyczaj wykorzystuje się śpiew ptaków, szum drzew lub odgłos płynącego leniwie strumyka, często łącząc te odgłosy razem, np. śpiew ptaków przy strumyku czy ożywianie się lasu (poprzez śpiew ptaków) po przebytej właśnie burzy.

 

Piękne krajobrazy

 

     Powodów do smutku czy zachowań depresyjnych może być wiele. Jednym z nich jest nasza reakcja na otaczającą nas (złą) rzeczywistość. Aby zrównoważyć ten ciemny obraz świata, zwłaszcza ludzkiego, możemy oglądać sobie fotografie lub obrazy z pięknymi ziemskimi krajobrazami: góry, wyżyny, plaże czy morze. To świetne oderwanie psychiki od błędnego koła wyobrażeń o świecie, w jakie się wpadło.

    Ciąg dalszy artykułu -->>

 

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



piątek, 13 listopada 2015
piątek, 06 listopada 2015
wtorek, 03 listopada 2015

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

 

motywator 1

Motywatory 2

Motywatory 3

Motywatory 4

Motywatory 6

Motywatory 1

 

Strona    1/3    Dalej >

 

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



wtorek, 27 października 2015

 Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

 e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

* * *

 

Gdzie stał król Salomon,

kiedy mu świeca zgasła?

W ciemnościach.

 

* * *

 

Co ma żołnierz w spodniach?

Żołnierz w spodniach ma chodzić długo i oszczędnie.

 

* * *

 

Jakim systemem pisze początkująca maszynistka?

Systemem biblijnym: Szukajcie, a znajdziecie.

 

* * *

 

Dlaczego kobieta ma o jeden zwój mózgowy więcej od konia?

Żeby podczas mycia podłogi nie piła wody z wiadra.

 

* * *

 

Jakie kroki należy podjąć,

gdy spotka się wściekłego psa?

Jak najdłuższe.

 

* * *

 

Od czego herbata jest słodka?

Od mieszania.

To po co sypie się cukier?

Żeby było wiadomo jak długo mieszać.

 

 

* * *

 

Jaka jest największa anomalia fizjologiczno-polityczna?

Członek z ramienia.

 

* * *

 

Czym się różni ryba-piła od człowieka?

Tym, że ryba piła, a człowiek pił, pije i pić będzie!

 

* * *

 

Jak się nazywa ruski ksiądz?

Pop.

A jak się nazywa ruski organista?

Pop music...

A jak się nazywa żona popa?
– Poparzona.

 

* * *

 

Jakie jest skrzyżowanie kota z węglem?
Miał.

 

* * *

 

Co robi dzik w zamku?
Penetruje lochy.

 

* * *

 

Dlaczego ściany nie toczą ze sobą wojen?
Bo między nimi jest pokój.

 

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki



Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.