Blog poświęcony rozwojowi osobistemu, duchowemu i religijnemu pisany przez wieloletniego Praktyka.
Belka

Popularne posty:

Belka

Menu:

Belka

Polecane strony:

Samobójca z depresją

Strona dla osób zmagających się z własną niemocą.


Wiara jest super

Blog o pogłębianiu i ożywianiu swojej wiary.


Wiedza jest super

Blog o szeroko rozumianej wiedzy.


Zabawne obrazki

Strona z zabawnymi obrazkami.


Recenzje stron

Wartościowe opisy i rekomendacje stron internetowych. Polecam!


Belka
piątek, 28 sierpnia 2015

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

 e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

     Czymże jest ten szpik i co on nam daje? Jest to główny narząd krwiotwórczy, czyli fabryka produkująca krew. Regulacja działalności szpiku jest bardzo skomplikowana i wrażliwa na wiele czynników, dlatego dość często zdarzają się choroby tego układu. W szpiku najważniejsze są tzw. komórki macierzyste krwiotworzenia. Mnożąc się całe życie, dają początek krwinkom macierzystym, z których powstają krwinki czerwone, płytki krwi i krwinki białe.

     Szpik, podobnie jak krew, podlega ciągłej regeneracji, stąd też oddając go, dawca nic nie traci, gdyż w ciągu dwóch tygodni odnowi się on i wyrówna swój poziom. Komórki macierzyste szpiku wraz z krwią dostają się do kości biorcy i w jamach szpikowych odtwarzają szpik zniszczony wcześniej przez chemio- lub radioterapię. Ten z kolei powoli (w przeciągu roku, dwóch) odbudowuje układ odpornościowy organizmu.

     Pobranie i przeszczepienie szpiku odbywa się jedynie w upoważnionych Ośrodkach Transplantacji Szpiku i nie stanowi żadnego zagrożenia dla dawcy. Zazwyczaj wraca on do domu albo w ten sam dzień, albo dnia następnego.

     Podobnie jak w przypadku oddawania krwi, szpik można oddać jedynie nieodpłatnie i bezinteresownie (stąd też nazwa „Honorowy dawca szpiku”), a ponadto anonimowo, bez bezpośredniego spotkania z chorym. Owszem, istnieje taka możliwość, aby spotkać się z osobą, dla której oddało się szpik, ale tylko za obopólną zgodą, w jakiś czas po przeszczepie. Każdy kraj trochę inaczej do tego podchodzi. W niektórych krajach (np. w Finlandii) informowanie dawcy o stanie zdrowia biorcy i spotkanie z nim jest niedozwolone, w innych krajach (w tym i w Polsce) kontakt jest możliwy po upływie minimum roku, czasem kilka lat.

     Warte podkreślenia jest to, że jeżeli Ośrodek Dawców Szpiku wzywa na badania, pokrywa on wszelkie koszty związane z wykonywaniem badań, podróży i zakwaterowania, o ile jest to konieczne. Dawca nie płaci za nic, nawet jeżeli musi jechać do innego kraju. Dawcy szpiku przysługuje ponadto tytuł Dawcy Przeszczepu potwierdzony przez odznakę i legitymację, a jeżeli oddał on szpik więcej niż raz, otrzymuje tytuł Zasłużonego Dawcy Przeszczepu potwierdzony również przez stosowną odznakę i legitymację wydaną przez Ministra Zdrowia. W obu przypadkach dają one uprawnienie do korzystania poza kolejnością z ambulatoryjnej opieki zdrowotnej. Dodatkowym uprawnieniem dla osoby posiadającej tytuł „Zasłużonego Dawcy Przeszczepu” jest przysługujące bezpłatne, do wysokości limitu określonego w ustawie, zaopatrzenie w leki podstawowe i uzupełniające. Dokładny wykaz leków określa rozporządzenie Ministra Zdrowia.

     Dla osób zainteresowanych tą formą pomocy bliźniemu przedstawimy teraz bardziej szczegółowe informacje o tym, jak zostać honorowym dawcą szpiku i o tym, jak taka procedura przeszczepu wygląda. Aby sedno sprawy nie rozmyło się w gąszczu informacji, na początek przedstawiamy ogólny schemat, jaki towarzyszy owej procedurze.

     Po zarejestrowaniu się w Bazie Dawców, wyniki naszych antygenów trafiają do centralnego, międzynarodowego rejestru. Szpital, który hospitalizuje chorego potrzebującego nowego szpiku, przegląda bazę, szukając dawcę, który pod względem zgodności (tzw. HLA) jest bliski lub tożsamy z układem krwiotwórczym pacjenta. Jeżeli takiego znajdzie, nawiązuje z nim kontakt, potwierdzając jego chęć oddania szpiku. Następnie dawca poddany jest szczegółowym badaniom, mającym ustalić, czy nie ma jakiś przeciwwskazań do oddania szpiku. Po pozytywnym przejściu weryfikacji szpik chorego jest niszczony, a dawca przygotowywany jest do oddania szpiku. W tym celu przez kilka dni podaje się mu lek pobudzający wytwarzanie szpiku, a potem pobiera się go i przekazuje biorcy. Po sprawdzeniu stanu zdrowia dawcy, najpóźniej następnego dnia, wraca on do domu. Cała procedura jest bezpieczna i bezbolesna dla dawcy.

     Co powinniśmy uczynić w pierwszej kolejności, chcąc zostać honorowym dawcą szpiku? Można zacząć od przejrzenia warunków, jakie należy spełnić, aby móc zostać zarejestrowanym jako potencjalny dawca. Warunki te zawarliśmy na końcu rozdziału. Jeżeli wśród warunków nie odnajdujemy takich, które nas wykluczają, możemy przejść do pierwszego etapu, czyli zgłosić swoją chęć zostania dawcą szpiku. W tym celu należy wypełnić „Oświadczenie woli o wpisanie do CRNPDSiKP” (Centralnego Rejestru Potencjalnych Dawców Szpiku i Krwi Pępowinowej), który można otrzymać w stacjach krwiodawstwa lub pobrać z internetu.

     Mając wypełniony wniosek, wybieramy najbliższy naszemu miejscu zamieszkania ośrodek dawców, z którym umawiamy się na krótki wywiad i pobranie krwi do badania. To z niej ośrodek ustali, jakie są parametry naszych antygenów HLA. Listę aktualnych ośrodków znajdziemy w internecie. Ważne jest, aby nie rejestrować się do kilku ośrodków, gdyż i tak nasze wyniki trafią do jednej wspólnej bazy danych, a dodanie tej samej osoby do dwóch lub więcej rejestrów dawców szpiku, spowoduje przekłamanie w wynikach poszukiwania.

     Po zakończeniu wszystkich badań, wyniki i dane osobowe (zamienione na identyfikator, aby chronić dane dawcy) zostają zapisane w bazie kandydatów na dawcę szpiku kostnego Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”, a następnie przekazane światowej bazie BMDW i tą drogą udostępnione ośrodkom transplantacyjnymi na całym świecie, które poszukują dawców dla swoich chorych. Aby nasza chęć pomocy nie poszła na marne, należy pamiętać o aktualizacji naszych danych (adres, numer telefonu) w przypadku ich zmiany. Nie zaktualizowanie ich spowoduje utrudniony kontakt z nami lub czasem wręcz go uniemożliwi, a przecież w przypadku choroby nowotworowej znaczenie ma każdy dzień. Nie lekceważmy więc tego. 

    Ciąg dalszy artykułu -->>

 

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.




sobota, 22 sierpnia 2015

 Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

    W obecnych czasach istnieje wiele sposobów na pomaganie innym, nawet z możliwością oddania cząstki siebie. Tak jest chociażby z najbardziej znanym i popularnym oddawaniem krwi czy przeszczepem narządów. Są to działania, które w sposób istotny wspierają leczenie osób chorych, a nawet ratują życie. Mniej znanym i popularnym jest oddanie swego szpiku do przeszczepu. Główny powód tego stanu rzeczy leży prawdopodobnie w tym, że deklarujemy tylko taką chęć — szpik nie jest od nas pobierany od razu. Zostanie pobrany dopiero wtedy, kiedy znajdzie się potrzebujący, któremu będzie go można przeszczepić. Nierzadko bywa tak, że osoby zdeklarowane ani razu w swoim życiu nie mają okazji oddać swego szpiku. Okazuje się, że zgodność antygenowa musi być tak wysoka, że rzadko kiedy to się udaje. Inaczej jest z oddawaniem krwi, która zawsze się przyda, jak nie temu, to innemu choremu.

     Co roku około 3500 osób (dorosłych i dzieci) choruje na białaczkę i inne choroby układu krwiotwórczego. Dla wielu z nich jedyną szansą na wyzdrowienie jest przeszczep szpiku. Jest to już dla nich ostatnia deska ratunku, bardzo niebezpieczna, ponieważ przed przeszczepem trzeba zniszczyć dotychczasowy układ odpornościowy, a tym samym pozbawić chorego tej naturalnej ochrony. W tym okresie nawet zwykłe przeziębienie może w konsekwencji doprowadzić do zgonu, stąd też tak ważne jest, aby wszczepić najbardziej podobny szpik do tego, który był. Inaczej organizm nie uzna go i odrzuci, co będzie równało się z narażeniem życia.


doctor

 

    Najlepszym rozwiązaniem dla pacjenta jest posiadanie rodzeństwa, gdyż w najbliższej rodzinie najłatwiej znaleźć pasującego dawcę, choć często bywa tak, iż wśród licznego rodzeństwa nie ma nikogo, którego szpik byłby odpowiedni. Udaje się to tylko co czwartemu. W takiej sytuacji pozostaje już tylko szukanie dawcy wśród osób niespokrewnionych, zupełnie obcych, czasem nawet z innego kraju.

     Jak wspominaliśmy, trudno jest znaleźć osobę pod względem zgodności antygenów, dlatego też dane osób zadeklarowanych, jako gotowe, by oddać szpik, trafiają do Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców Szpiku w danym kraju, a poprzez nie do światowego Rejestru BMDW (Bone Marrow Donor Worldwide), które gromadzi dane dwudziestu pięciu milionów potencjalnych dawców z 53 krajów. Im więcej osób zadeklaruje chęć zostania dawcą szpiku, tym większa szansa, że osoba chora znajdzie swego genetycznego bliźniaka. Na początku bieżącego roku (2015) liczba osób deklarujących się jako honorowi dawcy szpiku w Polsce przekroczyła 750 tysięcy, co daje nam siódmą pozycję w świecie.

     Należy mieć tego świadomość, że przeszczep szpiku ratuje życie w przypadku ponad siedemdziesięciu różnych chorób, włączając w to białaczki, anemię, chłoniaki, wrodzone zespoły niedoboru odporności i zespoły mielodysplastyczne, choć najbardziej kojarzy się z białaczką, która jest najczęstszym nowotworem osób młodych, także małych dzieci.

bear

Dziecko chore na białaczkę przed chemioterapią

    Ciąg dalszy artykułu -->>

 

 

 e-booki e-booki e-booki e-booki

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.


sobota, 15 sierpnia 2015

Modlitwa błagalna

     Nie wszystkie nasze prośby zanoszone do Pana Boga podobają Mu się, o czym przekonałem się swego czasu. W tamtym czasie, w początkach mojej drogi duchowej, byłem podzielony jakby na dwie równie silne istoty. Jedna pragnęła kobiety i założenia rodziny, a druga chciała iść drogą mistyki. Od czasu do czasu prosiłem w modlitwie Pana Boga o to, aby dał mi poznać jakąś odpowiednią kobietę, z którą mógłbym założyć spokojną i w miarę szczęśliwą rodzinę. Zauważyłem niestety, że zawsze po takiej żarliwej prośbie, zaczynało się psuć w moim życiu, za każdym razem działo się coś złego. Tak to odczuwałem, jakby Pan Bóg gniewał się za to na mnie. Na szczęście znalazłem bardzo dobrą formułę modlitwy, która w pełni rozwiązała moje problemy. Oto ona:

 

     Panie Boże, jeżeli taka Twoja wola i łaska, daj mi to, o co proszę, ale jeżeli uważasz, że będzie to niewłaściwe dla mnie lub jest niezgodne z Twoim planem względem mnie, to zabierz mi i to pragnienie, które we mnie jest.

 

     Po zawarciu swojej prośby o kobietę, która była bliska memu sercu, w takiej formie modlitwy i odmówieniu jej kilka razy, wszystko się wyjaśniło. Nie dość, że to szczególne uczucie względem tej kobiety znikło, to w dodatku zniknęły wszelkie inne pragnienia związane z małżeństwem i założeniem rodziny, a cała ta połówka mojej rozdwojonej duszy scaliła się z tą, która chciała bardziej zbliżyć się do Boga. Od tamtego czasu, w sposób naturalny mam jedyny cel w swoim życiu, czyli Pana Boga. Od dawna to przeczuwałem, teraz jednak miałem niejako dowód w ręku. Trudno mi określić, jaką drogę i jakie zadanie Pan Bóg przygotował dla mnie. Jedyne co posiadam to wiedza i umiejętność pisania, więc na razie idę w tym kierunku.

     Jeżeli chodzi o modlitwy błagalne odnoszące się do mojego życia, to w tej chwili już ich nie stosuję, z tego prostego względu, że oddałem się pod kierownictwo Pana Boga, zatem przyjmuję z pokorą wszystko, co postanowi w sprawie mojego życia. Nie ma tu miejsca na moją wolę.

 

 

Podsumowanie:

     Podsumowując cały ten temat, moja praktyka modlitewna w ciągu dnia wygląda obecnie następująco:

 

Rano:

 

     „Ojcze nasz”,

     modlitwa za zmarłych,

 

Popołudnie:

 

     modlitwa uwielbienia,

 

Wieczorem:

 

     „Ojcze nasz”,

     modlitwa za żywych,

 

W ciągu dnia:

 

     „Któryś za nas cierpiał rany...”

 

 

     Nie jest to aż tak dużo, jak się wydaje, nawet dla osoby świeckiej, a wszystkie te modlitwy są bardzo ważne i cenne dla nas i będą zawsze procentować w bliższej lub dalszej przyszłości. Nie należy jednak akurat tym się kierować. Jedyną naszą motywacją powinna być czystość serca i miłość. Jeżeli modlitwa nie jest dla nas czymś przyjemnym, to musimy zastanowić się nad swoją wiarą i duchowością. W miarę rozwoju duchowego wzrasta nasza chęć zbliżenia się do Pana Boga, a za nią potrzeba wyrażenia tego poprzez modlitwę. Proces dochodzenia do tego jest długotrwały, ale dający wiele satysfakcji i duchowej przyjemności, czego wszystkim życzę.

 

 < Wstecz    1...9/9 



 

 

Ciekawe artykuły:

 

     Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



piątek, 07 sierpnia 2015

Modlitwa uwielbienia

 

     Modlitwa uwielbienia jest to rodzaj szczególnej modlitwy do Pana Boga, w której zawarte są nasza miłość i podziw dla Jego wielkości i miłości. W mistyce chrześcijańskiej jest to najwyższy, najważniejszy typ modlitwy, ważniejszy od modlitwy „Ojcze nasz”, gdyż modlitwa uwielbienia nie jest modlitwą roszczeniową jak ta pierwsza. Naszym jedynym celem jest tylko okazanie Panu Bogu uwielbienia i podziwu nad tymi wszystkim wspaniałościami, które dla nas przygotował.

     Oparcie w tego typu modlitwie mamy w słowach samego Pana Jezusa, który zapytany o to, jakie jest największe przykazanie, odpowiedział: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem” (Mt. 22,36-38).

     Początkowo odmawiałem modlitwę uwielbienia nieregularnie, ale w trakcie rozwijania duchowości i rozsmakowywania się w słodkościach duchowych, które Pan Bóg mi użyczał, stało się to dla mnie nie do pomyślenia, abym nie wyraził swej wdzięczności w modlitwie uwielbienia. Zawsze przystępuję do niej z radością i miłością (jak zresztą i w przypadku pozostałych modlitw), gdyż wiem, że już do tej pory otrzymałem więcej, niż kiedykolwiek zdołam się odwdzięczyć. Szczególnie upodobałem sobie poniższą modlitwę uwielbienia i na co dzień stosuję właśnie ją:

 

 

MODLITWA UWIELBIENIA


Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny, Stwórco Nieba i ziemi i całego wszechświata. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi świętemu, jak było na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków, amen.


Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny w Twojej Mądrości i Twojej Potędze. Chwała Ojcu...


Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny w Twojej Miłości, Twojej Dobroci i wielkim Miłosierdziu. Chwała Ojcu...


Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny w Twoich Aniołach i Twoich Świętych. Chwała Ojcu...


Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny we wszystkich istotach żywych, które stworzyłeś. Chwała Ojcu...


Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny we wszystkich dziełach Rąk Twoich. Chwała Ojcu...


Dziękujemy Ci Ojcze Przedwieczny za Twoją Miłość i Miłosierdzie. Chwała Ojcu...


Dziękujemy Ci Ojcze Przedwieczny, że przez Ofiarę Syna Twojego Jezusa i Jego Przenajświętszą Krew wykupiłeś nas z niewoli grzechu. Chwała Ojcu...


Dziękujemy Ci Ojcze Przedwieczny za to, że dałeś nam Maryję jako Matkę, Współodkupicielkę i Pośredniczkę wszystkich Łask. Chwała Ojcu...


Dziękujemy Ci Ojcze Przedwieczny za to, że przez Chrzest i Łaskę Ducha Św. włączyłeś nas do Królestwa Twego jako dzieci Boże. Chwała Ojcu...


Dopomóż nam dobry i miłosierny Ojcze, abyśmy zawsze byli Tobie wierni i wdzięczni za Twoją Miłość, abyśmy zawsze pełnili Twoją Wolę, przez Jezusa Chrystusa Syna Twojego i Jego Matkę Maryję, Współodkupicielkę i Pośredniczkę Wszystkich Łask. Amen.

 

 

 

Prośba Pana Jezusa

 

     Modlitwa za zmarłych nie jest jedyną modlitwą, jaką wprowadziłem do swego duchowego życia, po przeczytaniu przekazu z Nieba. Drugim takim ważnym przekazem, który pomógł mi w duchowości były „Orędzia zbawienia” polskiej mistyczki Zofii Nosko. Pod datą czerwiec 1985 zapisuje następujące słowa Jezusa: „Pragnę, byś częściej rozważała Moją Świętą Mękę. Tyle jest minut i tyle jest godzin każdego dnia. A któż pamięta wśród tych minut i godzin o Mojej męce i cierpieniu? Kto z was pragnie pocieszyć Moje Serce osamotnione, zbolałe? Ach, czekam dzień i noc, ciągle czekam. Tak, jak wówczas w ogrodzie Getsemani, tak dziś jestem sam ze swoim bólem i cierpieniem. A kogóż to z was obchodzi? Grzechy wasze ponownie wciskają na Moje Skronie cierniową koronę. Boleść nie do opisania. [...] Przybliżcie się i powiedzcie te słowa: ,,Przez świętą Mękę Twoją, Panie Jezu, udziel nam łaski zbawienia wiecznego". Proszę was, powtarzające te słowa święte idąc do pracy, przy warsztacie, gdziekolwiek jesteście. To tak niewiele, a tak wiele dla zbawienia waszej duszy. Pocieszajcie Moje Serce. Pragnieniem Moim jest zbawić wszystkie dusze”.

 

     Powyższa króciutka formułka jest doskonałym narzędziem do pogłębienia swej duchowości, gdyż z jednej strony nie pozwala nam zapomnieć o wielkiej ofierze, jaką Pan Jezus złożył za nas, a z drugiej, pozwala w ciągu dnia nie stracić z oczu naszego głównego celu, czyli Pana Jezusa, a wraz z nim Jego Ojca, Pana Boga.

     Z uwagi na bardzo niski poziom, z jakiego rozpoczynałem swą drogę do Boga, jak i na dość nieprzychylną naturę, która ogranicza moje dążenia do Niego, sam, osobiście wolę używać innej, podobnej formułki, mianowicie: „Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami”. Jest ona bardzo bliska memu sercu i to właśnie ją powtarzam sobie w ciągu dnia wielokrotnie. Bardzo boleję nad tym, że moja natura nie pozwala mi na bycie tym, kim chciałbym być. Stąd ta prośba, aby Pan Jezus nie zważał na moje błędy i potknięcia, lecz na szczerą chęć stawania się coraz lepszym.

 

 

< Poprzednia    1...8/9    Następna >

 

 



Ciekawe artykuły:

 

     Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.