Blog poświęcony rozwojowi osobistemu, duchowemu i religijnemu pisany przez wieloletniego Praktyka.
Belka

Popularne posty:

Belka

Menu:

Belka

Polecane strony:

Samobójca z depresją

Strona dla osób zmagających się z własną niemocą.


Wiara jest super

Blog o pogłębianiu i ożywianiu swojej wiary.


Wiedza jest super

Blog o szeroko rozumianej wiedzy.


Zabawne obrazki

Strona z zabawnymi obrazkami.


Recenzje stron

Wartościowe opisy i rekomendacje stron internetowych. Polecam!


Belka
piątek, 29 sierpnia 2014

   Analizując nasze życie, analizujmy każdy jego element, każdy jaki się pojawi. Jeżeli zajdzie taka potrzeba idźmy za nim. Zobaczmy gdzie nas zaprowadzi. Czy wskaże nam swoje źródło? Zazwyczaj tak, ale bez wiedzy psychologicznej trudno będzie czasem powiązać skutki z przyczynami, gdyż mogą być pojęciowo bardzo od siebie oddalone.

    Drugim ważnym czynnikiem, o którym już wspominaliśmy, to bezemocjonalność i obiektywizm. Nie możemy bać się prawdy jaka się objawi. Psychika wyczuje ten lęk i zapobiegawczo zablokuje co straszniejsze prawdy o nas. Nie dowiemy się o nich. Przed przystąpieniem do analizowania swego życia musimy więc wyrobić w sobie tę odwagę spojrzenia prawdzie w oczy, oraz samoakceptację, że cokolwiek się okaże, akceptujemy siebie wiedząc, że nie jest to nasza wina co się stało. Powiedzmy sobie tak: „Zależy mi na uzdrowieniu swojego życia, dlatego chcę przez to przejść, aby dowiedzieć się, gdzie tkwi problem i jak sobie z nim poradzić”. Oto lista pytań i tematów do rozważenia:


  • Co w tej chwili jest dla mnie dobre, a co złe?

  • Czego oczekuję po zmianie swojego życia?

  • Co przeszkadza lub nie pozwala mi być szczęśliwym?

  • Kiedy najczęściej jest mi źle?

  • Co lub kto sprawia, że czuję się źle?

  • Kiedy ostatnio odczuwałem radość lub szczęście i co sprawiło, że przestałem je odczuwać?

  • W jakich sytuacjach czuję się najgorzej i dlaczego akurat w tych?

  • Co zrobiłem do tej pory, aby poprawić swoje życie i jakie przyniosło to efekty?

  • Co sprawiło, że efekty były nietrwałe lub niezadowalające?

  • Co sprawiło, że jestem taki, jaki jestem?

  • Czy zawsze taki byłem? Jeżeli nie, to co spowodowało zmianę?

  • Kiedy jestem sam, jakie pojawiają się we mnie myśli, dobre czy złe? Skąd one pochodzą, z czego wynikają? Czy mówią mi o jakimś problemie?

  • Jakie doświadczam uczucia i emocje kiedy jestem sam, a jakie w towarzystwie innych?

  • Które negatywne doświadczenia jakie przeżyłem, mogą wywoływać we mnie złe emocje? Które z nich mogą być zatrutym źródłem?

  • Jakie zarzuty wobec mojej natury lub mojego zachowania mieli inni ludzie? Czy mają rację? Naprawdę taki jestem?

 

    Analizując swoje życie nie należy zbyt szybko poruszać się między tymi pytaniami. Lepiej wybrać sobie wcześniej kilka z nich i tylko na nich skupić się podczas danego seansu analizującego. Zastanawiajmy się dogłębnie, pamiętając o tym, że większość problemów pochowana jest w głębszych pokładach naszej jaźni. Jeżeli nie posiadamy dużej wiedzy psychologicznej, większość źródeł może być przez nas nie dostrzegana, ale z pewnością zaobserwujemy negatywne skutki jakie wywołują. To dobry początek. Po nitce do kłębka i w końcu te źródła odnajdziemy. Pamiętajmy, że nie każdy problem ma swoje osobne źródło. Niektóre z nich będą posiadać wspólne źródło. Z jednego źródła będzie wypływać kilka różnych problemów tak, jak w tym przypadku:

 

Zła sytuacja materialna

 

  • niska samoocena,

  • frustracja,

  • kłótnie rodzinne,

  • przygnębienie lub depresja,

  • rozpacz,

  • myśli samobójcze.

 

 

                    < Poprzednia    6/12    Następna >

 

  Jeżeli podobał Ci się ten artykuł lub był dla Ciebie przydatny, złóż na moją rzecz datek w dowolnej wysokości. Szczegóły w zakładce Wspomóż mnie. Za wszelkie datki z góry dziękuję.

wtorek, 26 sierpnia 2014

1. Analiza swojego życia i rozpoznanie problemów

    Warunkami niezbędnymi do przeprowadzenia skutecznej analizy życia są: cisza, spokój i czas, dużo czasu. Trzeba się odpowiednio wyciszyć, wejść głęboko w siebie. Trudno to zrobić w głośnym otoczeniu, w którym co chwila ktoś nam przeszkadza. Potrzebne jest skupienie, oderwanie się od swojego „ja” i spojrzenie na siebie, na swoje życie z boku. Zazwyczaj nie uda się tego zrobić za jednym razem. Jeżeli nasze życie przypomina stajnie Augiasza to możemy być pewni, że na pewno będziemy potrzebować na analizę wielu seansów rozłożonych w czasie.

    Mnogość problemów sprawia, że początkowo odczuwamy mętlik w głowie, uczucie że nie sposób nad tym wszystkim zapanować. Należy w tym momencie zachować bezemocjonalny spokój i jak bezduszny oprawca przypatrywać wijącej się w konwulsjach duszy. Stąd zalecenie, aby na czas analizy oderwać się od siebie i spojrzeć jak na kogoś obcego. Po pewnym czasie podświadomość zacznie wyrzucać z siebie wszelkie zło, jakie się w nas zalęgło. Naszym zadaniem wtedy jest zapamiętywanie każdego z nich. Wiedza ta przyda się nam później do rozpracowania ich.

    Rozpoczynając analizę usiądźmy wygodnie lub połóżmy się na wygodnym łóżku, spróbujmy się zrelaksować, wyciszyć... Jeżeli nasze działania w pozycji leżącej sprawiają, że zasypiamy przed zakończeniem procesu, należy zmienić pozycję na siedzącą lub półleżącą. Nie ma to zresztą znaczenia w jakiej pozycji odbywa się cały proces. Istotne jest tylko to, aby pozycja była wygodna i dawała nam komfort psychiczny. Musimy więc dobrać taką pozycję, która spełniając powyższe warunki będzie dla nas najlepsza.

    Po wprowadzeniu się w stan wyciszenia spróbujmy na chłodno zastanowić się nad swoim życiem, nad sobą... Nie śpieszmy się. Pośpiech nie jest tu wskazany. Musimy mieć ten komfort wolnego czasu, aby problemy powychodziły ze swoich kryjówek. Niektóre z nich bowiem są tak straszne dla psychiki, że ta, chroniąc nas, ukryła je głęboko w podświadomości. O istnieniu niektórych z nich nie zdajemy sobie nawet sprawy. Szczególnie dotyczy to problemów, które mają swoje źródło w negatywnych przeżyciach z dzieciństwa. Dostrzegamy tylko ich niszczące działanie, skutki jakie wywołują, nie wiedząc dokładnie dlaczego tak się dzieje. W psychoanalizie takich zestawień negatywnych zachowań dorosłego człowieka a ich źródłem z dzieciństwa jest mnóstwo. Oto jeden z klasycznych przykładów:

    Kobieta ma problemy z interakcjami z mężczyznami, odczuwa podświadomy lęk przed nimi, który sprawia, że jej związki są nietrwałe. Nie wie czemu tak się dzieje. Przecież jako dorosła osoba, w pracy lub w życiu prywatnym, poznała wielu wspaniałych mężczyzn i dobrze się przy nich czuje, ale kiedy jest sama odczuwa lęk przed nimi. Dopiero psychoanaliza daje odpowiedź ujawniając wyparte ze świadomości zdarzenie z dzieciństwa. Może to być gwałt, molestowanie przez ojca, brata lub na przykład sytuacja, w której ojciec wyszedł z domu i już więcej nie wrócił. Była to dla małej dziewczynki tak wielka trauma, że psychika wymazała te wspomnienie ze świadomości, jednak rana psychiki nie zniknęła.

    Wszystko co przeżywamy i doświadczamy pozostaje w nas na zawsze, nawet jeżeli tego sobie nie uświadamiamy. Z rany tej sączą się później, jak z zatrutego źródła, negatywne uczucia i emocje, które przedostają się do naszej świadomości.

    Powyższy przykład pokazuje dlaczego tak ważne jest dogłębne poznanie problemu i źródła jego pochodzenia. Zamiast „leczyć” lęk tej kobiety przed mężczyznami (skutek) należy uleczyć ranę, która powstała w podświadomości (przyczyna). Kiedy zlikwiduje się źródło problemu po pewnym, krótkim czasie znikną także negatywne skutki, jakie ono wywoływało. Jest to jedyna skuteczna metoda na pozbycie się problemu raz na zawsze.

  Inny przykład:

    Lekarz psychiatra leczy farmakologicznie człowieka z ciężką depresją, kilka razy w roku umieszczając go na swoim oddziale. Bez problemu udaje się mu „uzdrowić” człowieka, jednak ten po kilku miesiącach powraca z tym samym problemem. „No cóż -myśli lekarz- Taka choroba”. Wydaje się nie dostrzegać, że leczy tylko skutki. Wracając bowiem do domu „uleczony” pacjent zostaje na powrót wciągnięty w bagno rodzinnej tragedii.

    Okazuje się, że apodyktyczna matka niszczy jego psychikę, znęcając się nad nim psychicznie i fizycznie. Z powodu swojej „choroby” nie pracuje także, bo któż by chciał pracownika, który wiele miesięcy spędza w szpitalu. W związku z powyższym zostaje on w domu z matką. Nic dziwnego, że po kilku miesiącach popada znowu w ciężką depresję. Dopiero, kiedy matka umiera, znika źródło problemu, człowiek ten zostaje „uleczony”. Lekarz w karcie pacjenta zapisuje: „Terapia nowym lekiem powiodła się. Pełny sukces”. A wystarczyło tylko wejść głębiej w problemy tego człowieka, aby zorientować się gdzie leży źródło jego nieszczęścia. Dbajmy więc o to, aby leczyć źródła naszych problemów, a nie ich skutki.

 

12

 

                         < Poprzednia    5/12    Następna >

 

 

sobota, 23 sierpnia 2014

Jak zmienić swoje życie- cd

    Myśląc o zmianie swojego życia nigdy nie uważajmy, że jest to niemożliwe. Zawsze jest to możliwe, choć w wielu przypadkach, na samym początku, jest to dosyć trudne i często należy liczyć się z ciężką pracą przez długi czas. Przy braku kontroli nad swoim życiem bardzo łatwo doprowadzić je do ruiny, ale chcąc później odbudować je, staje się to bardzo trudne. Poza swoją wolą nie mamy innego sprzymierzeńca. Nawet my sami jesteśmy swoim wrogiem w tym momencie.

    Nasza psychika pogrążona w depresji i zniechęceniu, pomimo szczerej chęci nie ma siły na aktywne działanie, a każdy wysiłek staje się drogą przez mękę. W tym początkowym okresie potrzeba dużo samozaparcia aby w ogóle ruszyć z miejsca. Jak już ruszymy, to przy odpowiednim zaangażowaniu i nadzorze z naszej strony jakoś zaczyna to wszystko iść.

07

 

    To, co powinniśmy zrobić na samym początku, to wgląd we własne życie i w siebie. Ponieważ jesteśmy emocjonalnie związani z tematem naszej analizy, dlatego najlepiej jest oceniać swoje życie w emocjonalnym oderwaniu od siebie, przyjmując mentalnie, że oceniamy nie swoje życie, tylko kogoś innego. Wyobraźmy sobie, że ktoś kogo dobrze znamy poprosił nas o pomoc w analizie swojego życia. Na podstawie szczegółów które znamy charakteryzujemy je wytykając wszystkie błędy i wady.

    Metoda ta pozwoli nam w sposób bardziej obiektywny, i -co najważniejsze- na chłodno zanalizować swoje życie. Łatwiej jest przecież wydawać opinie lub radzić komuś niż samemu te prawdy wykonywać. To prawda stara jak świat. W tym momencie musimy najpierw rozpoznać realny problem. Nie musimy martwić się trudnościami związanymi z rozwiązywaniem go. Tym zajmiemy się później. Teraz najważniejsze jest rozłożenie swojego życia na czynniki pierwsze i zdiagnozowanie ukrytych w nim problemów.

    Trudno walczyć z nieznanym wrogiem. Musimy więc w pierwszej kolejności zdemaskować go, zobaczyć z kim mamy do czynienia. Znając swego przeciwnika, wiedząc o nim dużo będziemy mogli poszukać jego słabych stron. Zawsze jest sposób na pokonanie nawet największego mocarza. Trzeba tylko poznać jego słabą stronę. Także i nasze problemy nie są nie do ruszenia. Można z nimi zrobić porządek. Trzeba tylko znaleźć właściwy sposób. Przedstawiamy zatem plan naszego działania, a następnie w kolejnych podrozdziałach zajmiemy się nim szerzej.

 

  1. Analiza swojego życia i rozpoznanie problemów,

  2. Znalezienie źródła problemu,

  3. Wybranie odpowiedniej metody i naprawa problemu,

  4. Profilaktyka.

 



< Poprzednia    4/12    Następna >

 

 

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

wtorek, 19 sierpnia 2014

Jak zmienić swoje życie- cd

    Czasami jakiś problem jest zbyt złożony, zbyt wielki, aby go za pierwszym razem rozwiązać. Trzeba mieć tego świadomość i dopuszczać wieloetapowość w procesie zmiany życia. W miarę swoich aktualnych możliwości należy zrobić tyle, ile jesteśmy w stanie, a następnie odczekać jakiś czas, aż intuicyjnie poczujemy gotowość do przeprowadzenia kolejnego etapu. Mogą zdarzyć się także takie sytuacje, że pomimo zaangażowania i starań nie uda się nam ukończyć jakiegoś etapu. Nie należy się tym zrażać. Pomimo świadomości istnienia problemu i chęci rozwiązania go, bywają takie przypadki, że problem przerasta nasze aktualne możliwości.

    Sam miałem kilka takich przypadków. Pomimo usilnych starań problem ani drgnął. Zdawałem sobie sprawę, że jest on ogromny, dlatego zachowałem spokój. Co jakiś czas wracałem do niego próbując uporać się z nim, ale bezskutecznie. Wiedziałem, że gdyby udało się go rozwiązać, byłby to mój wielki sukces, a korzyść dla mojego życia byłaby ogromna. Po jakimś czasie (około roku) problemy te same się nagle rozwiązały, jako konsekwencja moich innych działań związanych z rozwojem duchowym. Tak więc nic na siłę.

    Niektóre problemy są zbyt potężne, dlatego też potrzebują potężnej mocy aby poradzić sobie z nimi. To jest tak, jak z rozbijaniem młotem żeliwnego pancerza. Nie uda się go rozbić jednym uderzeniem. Potrzeba dużej ilości mocnych uderzeń aby skruszyć taki pancerz. Problemy, które narastały w nas latami skamieniały tworząc skorupę, którą ciężko ruszyć. Czasami problemy te mają swoje źródło sprzed kilkunastu, czy kilkudziesięciu lat, a często wręcz jeszcze w dzieciństwie, co dobrze rozpoznali pierwsi psychoanalitycy, Freud i Jung, choć to była przesada z ich strony -dzisiaj to wiemy-, że wszystkie problemy człowieka ze swoim życiem wynikają z negatywnych doświadczeń w dzieciństwie.

    Prawdą jednak jest to, że rzeczywiście, bardzo dużo naszych problemów osobowościowych ma swoje korzenie w czasach dzieciństwa. Uprzywilejowany jest ten, kto potrafi dostrzec w swoim życiu te zależności. Wiedza ta pozwoli mu lepiej poradzić sobie z rozwiązaniem tych problemów.


06

 

    Jeżeli chcemy zmienić swoje życie w sposób kompleksowy, na całej linii, należy usystematyzować swoje działania. Potrzebny będzie jakiś plan, koncepcja pracy, która pozwoli wyodrębnić problemy i wybrać odpowiednie metody naprawy. W przypadku drobnych korekt swojego życia wystarczy nam działanie ad hoc, gdyż problemów do rozwiązania będzie niewiele, łatwo więc zapanować nad tym wszystkim.

   Czasami problemy tak bardzo obrosły nasze życie, że sami staliśmy się jednym wielkim problemem. Każda cząstka naszej jaźni jawi się nam jako wielki problem. Powoduje to dyskomfort psychiczny, zniechęcenie do życia i obrzydzenie do samego siebie. Pod względem negatywnej energii jaka przebywa w nas, nasze życie przypomina stajnie Augiasza, zapchane do granic możliwości odchodami i nieczystościami. Wydaje się niemożliwością aby istniała realna szansa na oczyszczenie tego wszystkiego. Jest to jednak możliwe i to nawet w sposób niezbyt trudny jak pokazał Herkules.

    Sedno sprawy nie leży bowiem w tym, aby porywać się z motyką na słońce, bo wtedy rzeczywiście niewiele uda się zrobić. Odpowiednia strategia i organizacja pracy to elementy działania, które potrafią w sposób istotny poprawić naszą wydajność. Praca zostaje wykonana szybciej, a jednocześnie przy mniejszym nakładzie sił. Zamiast wylewać bezsensownie wodę z pogrążającej się w odmętach łódce, bardziej celowe jest zatkanie najpierw dziury w burcie przez którą woda ta wlewa się. Dopiero wtedy opróżnienie łodzi z wody będzie miało sens, a cała operacja przebiegnie szybko tak, że nie zdążymy się zmęczyć. W przeciwnym wypadku bardzo się namęczymy a i tak nasz wysiłek na niewiele się zda. Jak widzimy odpowiednia metodyka pracy ma duże znaczenie.

 

                       < Poprzednia    3/12    Następna >





 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

piątek, 15 sierpnia 2014

Jak zmienić swoje życie- cd

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

 e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

    Pamiętam z początku, jak wielokrotnie z ciężkim sercem odpuszczałem sobie dany problem, mając podświadomą wiedzę, że jeszcze nie czas na to. Bardzo mnie to zasmucało, ponieważ zakosztowawszy słodkiego smaku odmieniania swojego życia, chciałem działać. Czekanie było dla mnie stratą czasu. Na szczęście dzięki mądrości pokoleń, ludzi którzy przechodzili wcześniej przez to samo co ja, poddałem się tej wiedzy. Nie siedziałem jednak bezczynnie. Szybko znalazłem sobie inne problemy do rozwiązywania takie, które były na miarę moich możliwości.

    Czas płynął a ja w ferworze działań nie dostrzegłem nawet, kiedy przyszedł czas na te odłożone kwestie. Same zaczęły się rozwiązywać jako niewielkie problemy. Byłem w stu procentach na nie przygotowany, nawet nie spodziewając się tego. Czasami warto więc sobie odpuścić, złapać oddech. Brnięcie wciąż do przodu, za wszelką cenę nie jest dobrą metodą. Wyobraźcie sobie trębacza, który dmie w trąbkę. Bez krótkiej chociaż przerwy na złapanie oddechu długo by trębaczem nie był. Po kilku minutach wyniesiono by go martwego.

    Stąd też tak ważne jest korzystać z wiedzy ludzi, którzy zmierzyli się z tymi problemami wcześniej. Ich cenne wskazówki, na różnych poziomach mojego samorozwoju (szczególnie duchowego) były bezcenne. Wskazywały mi kierunek akurat w tym momencie, kiedy uporałem się (całkowicie lub częściowo) z danym problemem i nie wiedziałem jaki następny krok postawić.

 

Pomoc Pana Boga 

    Drugą ważną pomocą były wskazówki Boga jako odpowiedzi na moje prośby o pomoc. W tym początkowym czasie Bóg nie skąpił mi swej łaski i spełniał prawie wszystkie moje prośby, czasem wręcz natychmiastowo (Szerzej o tym będę opowiadał w książce pt „Czy Bóg istnieje naprawdę”). Zauważyłem wtedy trzy prawidłowości:

  1. Najchętniej Bóg spełniał moje prośby dotyczące pomocy w odmienianiu mojego życia i siebie samego,

  1. Pomoc zazwyczaj była zminimalizowana, jakby skompresowana. Swoją wielkość ukazywała dopiero wtedy, kiedy „rozpakowałem” ją swoim działaniem i zaangażowaniem,

  2. Prawie zawsze była to pomoc pozwalająca mi zrobić tylko jeden krok do przodu. Potem musiałem prosić znowu.

 

    W jaki sposób Bóg pomagał mi w moich zamierzeniach? Różnie. Ludzie, którzy prosząc Boga o pomoc oczekują, że przyjdzie On osobiście z pomocą są nie tylko naiwni, ale także zdradzają swoje religijne niedouczenie. Zazwyczaj Bóg pomaga poprzez innych ludzi, choć niekoniecznie. Mogą to być także zwierzęta, przyroda, cokolwiek... Są to natchnienia w postaci ujrzenia czegoś, usłyszenia (nawet urywka czyjejś rozmowy), czegokolwiek co sprawia, że nagle nas olśniewa. Pomimo tego, że samo zdarzenie miało się nijak do naszej sytuacji, jednak wskazówka, która dzięki temu pojawiła się w naszej głowie, okazuje się bardzo cenna i przydatna, akurat na ten czas w jakim jesteśmy.

    Miałem na przykład takie momenty, że nie mogąc usnąć danej nocy, niejako lekceważąc ją, włączałem o drugiej, czy trzeciej w nocy telewizor i akurat leciał program, który był odpowiedzią na palący mnie od kilku dni problem. Czasem zamiast całego programu było to tylko jedno zdanie lub scena z filmu, która spełniała to samo zadanie. Rozumiejąc to dokładnie co się wydarzało, dziękowałem Bogu za okazaną pomoc, wyłączałem telewizor i bez problemu usypiałem.

    Tego typu „zbiegów okoliczności” jak kto woli miałem dużo, co w połączeniu z innymi dowodami na istnienie Boga jakie doświadczyłem w swoim życiu, dawało mi pewność skąd one pochodzą. Ponieważ nie jest to temat tej książki zakończmy ten wątek uwagą dla wszystkich, którzy proszą Boga o pomoc i pomoc tę otrzymują. Nigdy nie zapominajcie Bogu za to podziękować. Należy podziękować od razu po uzyskaniu pomocy, a także warto powtórzyć to jeszcze raz podczas wieczornej modlitwy. Bóg chce aby wychwalać Jego miłość i wielkość. Dla tych więc bardziej zaangażowanych proponuję skorzystać z tej okazji jaka się nadarzyła i poza podziękowaniem wychwalać także Jego imię, albo własnymi słowami, albo słowami którejś z modlitw uwielbienia, które bez problemu znajdziemy w internecie lub w książeczce do nabożeństwa.

 

                        < Poprzednia    2/12    Następna >

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Jak zmienić swoje życie- cd

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

    Od czego zacząć zmianę swojego życia? Można by rzec, że od czegokolwiek. Liczy się bowiem to, aby elementy negatywne zamienić na pozytywne. Co za różnica w jakiej kolejności? Najważniejsze jest to, aby w tym odmienianiu postępować, odzyskiwać kolejne obszary, które źle funkcjonują lub w ogóle nie funkcjonują. Nie jest to jednak do końca dobra metoda. Można ją stosować tylko w sytuacji, kiedy nie dysponujemy lepszą metodą. Lepsze wtedy to, niż nic.

    Od sposobu zmieniania swojego życia dużo będzie zależało. Jeżeli nasze działania będą chaotyczne i nieprzemyślane, końcowe rezultaty mogą być niezadowalające, a czasami bardzo skąpe. Wyobraźmy sobie przypadek kierowcy, który stwierdza, że hamulce w jego samochodzie nie działają zbyt dobrze. Po szybkiej analizie okazuje się, iż przyczyną problemu jest mała ilość płynu hamulcowego. Dolewa więc nową porcję, która usuwa problem. Po kilku jednak dniach sytuacja powtarza się. Hamulce szwankują, a przyczyną znowu okazuje się być zbyt mała ilość płynu.

    W ten sposób można naprawiać w nieskończoność. Puki nie rozpozna się prawdziwego problemu, w postaci ujawnienia i załatania małej dziurki w przewodzie hamulcowym, przez którą płyn ucieka, problem nie zostanie nigdy trwale zlikwidowany. Warto więc przed rozpoczęciem naprawy swojego życia dokładnie je przeanalizować, rozpoznać prawdziwe problemy i ustalić plan działania na najbliższy czas. Nie może on być zbyt długi, ponieważ w miarę poprawy i odzyskiwania utraconej energii, rosnąć będą nasze możliwości, oraz będą się odsłaniać kolejne problemy, których wcześniej nie dostrzegaliśmy. Po pewnym czasie trzeba będzie więc i tak zmodyfikować nasz plan długoterminowy. Należy go zatem ustalać dosyć pobieżnie i umownie, mając świadomość, że po pewnym czasie nasze priorytety zmienią się. Będzie to uzależnione od aktualnych zapotrzebowań i naszych fizycznych, czy psychicznych możliwości.

    Rozpoznanie problemu to raz, a siły lub umiejętność jego rozwiązania to dwa. Czasem rozwiązanie problemu trzeba zostawić na czas późniejszy. Przyczyn może być kilka. Jak wykazaliśmy w przytoczonym wyżej przykładzie, należy wstrzymać się z uzupełnieniem płynu hamulcowego do czasu załatania dziury. Dopiero wtedy uzupełnienie płynu będzie miało sens. To, co często przeszkadza ludziom w samorozwoju, to brak cierpliwości, a cierpliwość jest przecież wpisana w przyrodę.

    Trudno zbierać z pola płody rolne, kiedy dopiero co się posiało. Potrzebny jest czas na wzrost. Tak samo jest z nami. Czasami musimy poczekać na właściwy czas. Może to być miesiąc, dwa, pół roku, a nawet kilka lat. Musimy czekać na większe siły, na rozwiązanie wpierw innego problemu lub na dojrzenie do niego. Czasami jesteśmy po prostu mentalnie, emocjonalnie lub duchowo nie przygotowani na to, chociaż nam samym może się wydawać co innego.

3

 

                                            Strona    1/12    Następna >

 

 e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.




piątek, 08 sierpnia 2014

Jak zmienić swoje życie- cd

    Każdy kto posiada dość siły na wzbogacenie swojego życia, w dobie internetu, bez problemu znajdzie tematy, które mogą go zainteresować. Warto także skorzystać z odpowiednich książek wielotematycznych, w których w ciekawy i przystępny sposób opisane są zagadnienia i zjawiska z różnych dziedzin nauki i życia, jak na przykład mój cykl pt. „Ciekawe, niezwykłe, zastanawiające”. Kiedy przy jakimś temacie zapali się w nas jakaś fascynacja, mała iskierka, warto w późniejszym czasie poczytać coś jeszcze na ten temat. Jeżeli dobrze trafiliśmy i temat zacznie nas wciągać, pochłaniać coraz większe pokłady czasu i uwagi, dając w zamian pozytywną energię znaczyć będzie, że właśnie znaleźliśmy nowe zainteresowanie.

    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby posiadać wiele takich zainteresowań. Jedyny problem jaki się pojawi, to tylko brak czasu na rozwijanie wszystkich zainteresowań. Sam posiadam tego typu problem, więc wiem jakie jest to czasem bolesne, kiedy trzeba -z braku czasu- ograniczać swoje zainteresowania, a niektóre wręcz dusić w zarodku, aby się nie rozwinęły. Nawet gdybym nie pracował i cały wolny czas poświęcił na rozwijanie i zajmowanie się swoimi zainteresowaniami to i tak nie starczyłoby mi czasu na wszystko.

    Wielość zainteresowań sprawia, że zawsze mam co robić, oraz płynie w moim kierunku pozytywna energia z tego. Nawet jeżeli w danym czasie nie chcę zajmować się jakimś tematem, są inne. Aby nieco przybliżyć Czytelnikowi ile i jakie można mieć zainteresowania wymienię pokrótce swoje. Oto one (kolejność na liście jest przypadkowa i nie ma nic wspólnego z rankingiem ważności):

 

- psychologia,

- teologia,

- rozwój duchowy,

- odczytywanie hieroglifów,

- pisarstwo (poezja, proza, dramat, książki popularno-naukowe)

- muzyka poważna,

- gra na fortepianie,

- komponowanie muzyki,

- malarstwo,

- fizyka teoretyczna,

- budowa androida,

- digitalizacja nagrań analogowych,

- pisanie programów komputerowych,

- elektronika,

- naprawa sprzętu elektrycznego, elektronicznego i komputerowego,

- mistyka,

- psychoterapia,

- czytanie książek,

- długie spacery na łonie natury,

- fotografowanie przyrody,

- fotografika,

- majsterkowanie,

- zbieranie znaczków,

- zbieranie monet i banknotów,

- pozyskiwanie minerałów ze złóż naturalnych,

- astronomia,

- ekonomia.

 

    Trudno w takiej sytuacji narzekać na brak zajęć. Wielokrotnie też zainteresowania pomagały mi przejść trudne chwile, kiedy życie lub psychika przygniatała mnie zbyt mocno do ziemi. Czasem była to jedyna ucieczka przed dopuszczeniem do pełnego głosu swojej rozpaczy lub frustracji. Gdyby nie to, mogłoby podsunąć mi rozwiązania, których potem bym żałował, włącznie z samobójstwem.

    Zanim więc zacząłem walczyć o siebie, o swoje życie były dla mnie ostoją i strażnikiem, abym nie zatopił się w bagnie jeszcze bardziej. Dlatego posiadanie zainteresowań jest takie ważne. W ciężkich chwilach można zatopić się w nich, odizolować od świata do momentu odzyskania równowagi psychicznej. Bez tego azylu człowiek zazwyczaj zatapia się w alkoholu, co nie zawsze kończy się dla niego dobrze.

    Istnieje kilka kategorii zainteresowań uzależnionych od specyfiki ich obsługi. Możemy więc podzielić je na:

 

- Kolekcjonerstwo, zbieractwo (zbieranie monet, puszek, medali, starych map itp.)

- Pogłębianie wiedzy teoretycznej na jakiś temat (UFO, psychologia, parapsychologia, chemia, motoryzacja...)

- Praca aktywna (sport, działalność charytatywna, majsterkowanie, gastronomia...)

- Sztuka: tworzenie własnych prac lub delektowanie się pracami innych (malarstwo, muzyka, teatr, tworzenie filmów, teledysków...)

 

    W zależności od naszych predyspozycji zainteresujemy się czymś z danej kategorii. Nie sposób niczego w tej materii doradzić. Każdy z nas jest przecież inny. Należy samemu poszukiwać tematu, który nas zainspiruje. Na pewno coś się znajdzie. Ciekawość bowiem jest jedną z cech naturalnych ssaków, a więc także i nas, ludzi. Trzeba tylko chcieć zetknąć się z czymś nowym i pozwolić, aby wciągnęło nas w swój zaczarowany świat. Będzie to duży krok naprzód, w kierunku poprawy jakości naszego życia.

    Jest to prawda znana od dawien dawna, odkąd człowiek zaczął rozwijać w sobie wrażliwość i duchowość. Zauważył bowiem wtedy, że spędzanie czasu tylko na zdobywaniu pożywienia, kopulacji i drzemce (podobnie jak czynią to zwierzęta) nie zaspokaja wszystkich jego potrzeb. Pozostają obszary nie znane w świecie zwierząt niżej rozwiniętych. Posiada je tylko człowiek, jako istota najwyżej rozwinięta. Stąd też dbajmy o nie, zwłaszcza o wrażliwość i duchowość, gdyż to one głównie odróżniają nas od zwierząt.



                                < Poprzednia    4/4   

 

 

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

 

wtorek, 05 sierpnia 2014

Jak zmienić swoje życie- cd

    Próbując zachęcić do poszukania dla siebie jakiegoś zainteresowania zbierzmy razem korzyści płynące z tego:

-  Nie dokucza nam nuda,

-  Rozwijamy swój intelekt i wrażliwość,

- Towarzyszą nam pozytywne uczucia i emocje takie, jak: radość, przyjemność, zadowolenie z życia i z siebie, ekscytacja,

- Przez cały dzień przepełnia nas pozytywna energia. Z jednej strony dzięki temu co zrobiliśmy, a z drugiej dzięki temu co następnym razem mamy zamiar zrobić,

- Wartość emocjonalna i materialna naszej kolekcji. Jeżeli nasze zainteresowanie polega na zbieraniu czegoś, czasem po wielu latach taki zbiór zaczyna być wartościowy, głównie dzięki rzadko spotykanym okazom,

- Posiadamy psychiczny azyl. W trudnych chwilach mamy gdzie się schować. Kiedy nasza uwaga zajmie się tematem zainteresowania, nie myśli o stresie, który w ciągu dnia wystąpił. Poprzez wykonywanie czynności, które lubimy psychika uspokaja się „ładując” nasze akumulatory.

 

    Jak widzimy korzyści płynące z rozwijania swojej pasji są bardzo duże i szczególnie pozytywne. Jest to jeden z filarów naszego szczęścia w życiu.

 

W jaki sposób znaleźć zainteresowanie.

    Szukanie dla siebie czegoś, co mogłoby nas zainteresować nie jest sprawą prostą. Szczególnie duży problem będą mieli ludzie, których owładnęła już ciemna noc depresji i niskiej samooceny. W takim stanie trudno znaleźć w sobie energię na cokolwiek, nawet do życia, a co dopiero do aktywności i celowego działania. Dla takich ludzi wydaje się to wręcz niemożliwe do osiągnięcia. Nawet jeżeli odnajdą w sobie dość siły by przeszukiwać propozycje na różnego rodzaju zainteresowania, to i tak nie znajdą w sobie dość siły na rozwinięcie tego w pasję. Ich negatywne myśli zanegują wszystko i szybko zagaszą każdą iskrę, która się pojawi. W związku z powyższym jedyną drogą jest najpierw zajęcie się swoją psychiką i zrównoważenie swojej emocjonalności. Wskazówki i rady na ten temat znajdziemy w rozdziale pt. „Pierwsze działania” w sekcji „Oczyść siebie z negatywnych emocji”.

 

                      < Poprzednia    3/4    Następna >

 

 

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

 

sobota, 02 sierpnia 2014

Jak zmienić swoje życie- cd

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

 e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

    Szerokie zainteresowania nie są w stanie nas uleczyć, w tej materii potrzebujemy bardziej zaawansowanych technik, ale z pewnością pasja, z jaką będziemy zajmować się czymś, pomoże nam znaleźć punkt zaczepienia, przygotować sobie grunt pod przyszłe terapie, jakie będziemy musieli przeprowadzić. Nieocenioną wartością zainteresowań jest ograniczenie głupich myśli typu „jestem do niczego”, „świat jest beznadziejny”, „moje życie jest nic nie warte”.

    Kiedy umysł pochłonięty jest tematem, który go zajmuje, nie wytwarza tylu negatywnych myśli, wręcz przeciwnie, żyje tą pasją, która się pojawiła. Razem z nią przychodzą pierwsze pozytywne uczucia i emocje. Najwięcej głupich myśli i działań pojawia się właśnie wtedy, kiedy człowiek się nudzi, kiedy jego umysł nie jest niczym zajęty. Łatwo to potwierdzić z własnego doświadczenia lub z obserwacji.

    Oto jeden ze skrajnych przykładów zaczerpnięty z relacji telewizyjnej: Dwóch młodych ludzi pobiło bezdomnego ze skutkiem śmiertelnym. Nic im nie zrobił, nie zaczepiał ich, ba, nawet go nie znali. Tłumacząc swoje zachowanie wyjaśnili, że nudziło się im. Znaleźli więc sobie taką rozrywkę. Nie zastanawiali się nad tym, jakie mogą być konsekwencje ich działania, a przecież uderzając człowieka wielokrotnie po głowie i żebrach trzeba liczyć się z tym, że może to się źle dla niego skończyć. Przez jeden taki wybryk można zmarnować sobie czasem całe swoje życie. To jest to, na co kładziemy w tej książce duży nacisk: świadome i mądre podejmowanie decyzji, oraz przewidywanie przyszłych konsekwencji swojego działania. Od tego naprawdę bardzo dużo zależy.


86



    Rozwijanie swoich zainteresowań i szukanie nowych zajęć, którym moglibyśmy się z pasją oddać nie służy tylko do przeciwdziałania rozwijaniu się negatywnej strony naszej osobowości i wpadania w sidła psychicznej pustki. Jest to także świetny sposób na wzbogacenie swojego życia. Ludzie z pasją żyją pełniej i są w życiu bardziej radośni i zadowoleni. Pozytywna energia, którą posiadają napędza ich do bardziej żywego, energicznego działania. Nie martwią się na zapas, ani nie pozwalają psychice dołować się z byle powodu.

    Bez względu na jakość naszej psychiki powinniśmy na poważnie rozważyć rady płynące z tego rozdziału. Każdy, kto posiada takie zainteresowania, hobby, cokolwiek czym z pasją można się zająć wie to nazbyt dobrze. Jego akurat nie trzeba przekonywać. Siła i moc płynąca z tej przyjemności jest nieoceniona. Największy problem jest z wyjaśnieniem tego ludziom prostym, którzy cały swój wolny czas spędzają przed telewizorem bądź przy kieliszku. Trudno im zrozumieć jaka może być przyjemność płynąca ze zbierania znaczków, figurek, fotografowania przyrody, majsterkowania... Dla nich to wszystko jest bez sensu, nie warte poświęcenia swojego czasu. Nic ich w związku z tym nie interesuje. Obawiam się, że nie ma skutecznego sposobu, aby to im wyjaśnić. Trzeba po prostu połknąć tego bakcyla.

 

87

                         < Poprzednia    2/4    Następna >

 

  Powyższy tekst pochodzi z mojej książki pt. "Jak zmienić swoje życie" z serii "Poradnik Praktyka", którą można pobrać za darmo w postaci e-booka ze strony www.chomikuj.pl/e-Darmo/Darmowe e-booki

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.