Blog poświęcony rozwojowi osobistemu, duchowemu i religijnemu pisany przez wieloletniego Praktyka.
Belka

Popularne posty:

Belka

Menu:

Belka

Polecane strony:

Samobójca z depresją

Strona dla osób zmagających się z własną niemocą.


Wiara jest super

Blog o pogłębianiu i ożywianiu swojej wiary.


Wiedza jest super

Blog o szeroko rozumianej wiedzy.


Zabawne obrazki

Strona z zabawnymi obrazkami.


Recenzje stron

Wartościowe opisy i rekomendacje stron internetowych. Polecam!


Belka
piątek, 28 listopada 2014

Jak zmienić swoje życie- cd

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

     Nie tylko z sytuacjami w naszym życiu należy zrobić porządek. Drugą taką grupą, która może źle na nas wpływać są niektórzy ludzie. Obcując z nimi grzęźniemy w negatywnej energii. Mogą to być znajomi, przyjaciele, rodzina, sąsiedzi, współpracownicy w zakładzie pracy, ktokolwiek. Charakteryzuje ich wszystkich jedna cecha: po spotkaniu z nimi czujemy się gorzej lub wręcz bardzo źle. Przyczyny tego mogą być dwojakie: albo swoją osobowością i sposobem zachowania tłamszą nas, albo biorąc udział w ich poczynaniach lub za ich sugestią, źle na tym w życiu wychodzimy.

    Likwidując źródła zła w naszym życiu dobrze więc zrobić porządek i z takimi toksycznymi dla nas ludźmi. Przeanalizujmy swoje życie pod tym kątem, czy nie ma w nim ludzi, którzy źle na nas wpływają. Najlepiej zrobić to odcinając się emocjonalnie od tych osób tak, jakbyśmy analizowali czyjeś życie. Nie bójmy się wniosków jakie będą się pojawiać. Świadomość swoich problemów jest bardzo ważna. Dzięki niej możemy w późniejszym czasie podjąć stosowne kroki naprawcze. Na tym pierwszym etapie analizy nie martwy się, że nie sposób zerwać z nimi kontaktu, wyrzucić ich ze swojego życia. Tym będziemy zajmować się później. W tej chwili najważniejsze jest to, aby uświadomić sobie, że są oni jednym ze źródeł zła w naszym życiu. Zatrzymajmy się na moment w tym miejscu i ukażmy ich negatywny wpływ na nas i nasze życie. Nie personalizujemy tu problemu, ponieważ źródłem zła w naszym życiu, jak już wspomnieliśmy, może być ktokolwiek.


1. Krytykanci

    Są to ludzie, którzy bez względu na to, co byśmy zrobili krytykują nas, wytykając błędy i podając przykłady jak oni by to zrobili znacznie lepiej. Nie zawsze mają zresztą rację, gdyż może istnieć wiele równie dobrych rozwiązań, a poza tym, nie zawsze dobre rozwiązane dla jednego człowieka, będzie równie dobre dla drugiego. Każdy musi więc wybierać odpowiednie rozwiązanie dla siebie.

    Takie demotywujące słowa krytyki są nie tylko źródłem sporu, ale także źródłem niskiej samooceny dla ludzi o słabszej psychice. Bez wątpienia tacy ludzie, którzy uprawiają krytykę dla samej krytyki są niekorzystni dla nas. Jedyny wyjątek stanowi krytyka konstruktywna. Charakteryzuje się ona tym, że jest prawdziwa i poprzez nią otrzymujemy od świata zewnętrznego informację zwrotną na temat siebie i swojego zachowania. Nie powinniśmy więc gardzić taką krytyką, ani unikać ludzi, którzy nam ją wypowiadają, wręcz przeciwnie, powinniśmy im błogosławić za to, że dzięki ich sugestiom możemy dostrzec swoje błędy i poprawić je. W ten sposób przecież też możemy poprawiać swoje życie.

    Najgorzej jest wtedy, gdy w towarzystwie, nawet swoich przyjaciół nie ma nikogo, kto zechciał by nam zwrócić uwagę. Jak w takiej sytuacji możemy zmieniać się na lepsze bez informacji zwrotnej z otoczenia? Warto to jasno podkreślić, że często sami jesteśmy temu winni, reagując negatywnie lub agresywnie na takie zachowania. Zastanówmy się więc w tym miejscu także nad sobą, czy przypadkiem swoją reakcją nie zamykamy ust ludziom, których krytyka konstruktywna mogłaby nam w czymś pomóc.



2. Szydercy

    Szydercy, podobnie jak krytykanci lubują się w odnajdywaniu w nas słabych stron i ośmieszaniu ich. Często ofiarami takich ludzi stają się osoby w jakiś sposób odmienne od większości ludzi. Mogą się różnić strojem, uczesaniem, pełnosprawnością, zachowaniem, wiarą, poglądami, wrażliwością, mentalnością, duchowością, czymkolwiek. Szczególnie narażeni są ludzie o słabej psychice. Kiedy szyderca wyczuje, że jego słowa trafiają na podatny grunt, zaczyna zachowywać się jak wilk, który poczuł w walce krew, to znaczy nie odpuści już puki nie zagryzie swojej ofiary. Osoba taka z braku sił na podjęcie walki stanie się źródłem uciechy dla otoczenia.



3. Ludzie złośliwi

    Podobnie jak w poprzednim przypadku, kiedy ludzie tacy wyczują podatny grunt, szybko staniemy się ofiarą ich niewybrednych żartów. Będą nam dokuczać na każdym kroku, czerpiąc z tego wyraźną przyjemność. Ich zaczepki, popychania, podstawianie nogi, czy inne działania sprawiają, że trudno o tym zapomnieć i cieszyć się spokojnym, szczęśliwym życiem.

 

4. Ludzie kłótliwi

    Są ludzie, którzy z byle powodu wszczynają kłótnie lub tacy, którzy czerpią przyjemność z intelektualnych sporów. Ich cechą jest to, że cokolwiek byśmy nie zrobili lub powiedzieli zawsze będzie źle. Zanegują wszystko. Relacje z takimi ludźmi nie na-leżą do najprzyjemniejszych. Nawet jeżeli -nauczeni doświadczeniem- przestaliśmy się denerwować w takich sporach to i tak odczuwamy znużenie i zniechęcenie w obcowaniu z takim człowiekiem.

                               Ciąg dalszy artykułu -->>

 

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.





wtorek, 25 listopada 2014

Jak zmienić swoje życie- cd

Działalność charytatywna i wolontariat

    Masz za dużo wolnego czasu? Nie wiesz co z nim zrobić? Poświęć go innym. Nie musisz robić tego sam, aczkolwiek możesz. To od ciebie zależy. Możesz pomagać osobom starym, zniedołężniałym, chorym dzieciom, komukolwiek. Na pewno w twoim mieście znajdują się instytucje pomagające innym. Zapytaj, czy nie przydałbyś się do czegoś. Gdziekolwiek nie trafisz, będzie to dla ciebie z korzyścią. Szybko zauważysz, że nie tylko ty pomagasz, ale także sam korzystasz z „pomocy” swoich podopiecznych. Spotkanie i pomoc ludziom, którzy mają w życiu o wiele gorzej niż ty, zacznie cię odmieniać. Tę zmianę zauważysz bardzo szybko. Jest to dobra terapia dla wszystkich życiowych malkontentów. Z pewnością pomoże i tobie.

 

Czytanie książek

    Czytanie książek było kiedyś czymś tak normalnym, jak powszedni chleb. Z chwilą rozwoju telewizji i internetu zostało przez nie wyparte. To błąd. Czytanie bardzo nas rozwija. Rozwija naszą wyobraźnię, wrażliwość, emocjonalność, świadomość... Wiele różnorodnych korzyści. Może powstać pytanie, po co czytać, skoro można obejrzeć film w telewizji? Różnica jest jednak spora. Po pierwsze, oglądanie telewizji nie rozwija nas tak bardzo jak czytanie książek. W telewizji wszystko mamy podane na tacy. Przy czytaniu książek musimy jednak szare komórki bardziej wysilić, chociażby po to, aby wyobrazić sobie to, co czytamy. Drugą ważną różnicą jest to, że telewizja coraz bardziej zalewa nas mentalnym badziewiem. Oglądacie dużo filmów, zwłaszcza amerykańskich? Zwróćcie uwagę, że większość z nich ma stałe elementy, takie jak:

  • pościg samochodem,

  • podczas pościgu zawsze zostaje rozwalony kosz na śmieci, budka telefoniczna, wóz z warzywami lub cokolwiek innego, co można by „rozwalić”,

  • obecność pięknej, seksownej kobiety w głównym wątku filmu, często bardzo agresywnej, wykorzystującej przemoc wobec innych,

  • sceny erotyczne, często bardzo odważne, nawet w filmach dalekich od erotyzmu, np. w filmach sensacyjnych.

 

    To sprzedaje się najlepiej. Aby podnieść „atrakcyjność” filmu prawie każdy film posiada więc ww elementy. Nie będzie to przesadą jeżeli powiemy, że oglądanie współczesnej kinematografii masowej jest w większości przypadków ze szkodą dla nas. Ubożeje nasza wrażliwość, mentalność, osobowość, moralność, wszystko po kolei.

    Obcowanie z książką sam na sam daje nam sposobność do wejścia w inny świat. Nie jest on tak zły i agresywny jak w filmie. Poznajemy różne sposoby wypowiadania swoich myśli, dzięki czemu sami stajemy się później bardziej elokwentni.

    Trudno przeczytać książkę w jeden dzień. Takie rozłożenie poznawanej historii w czasie sprawia, że -jeżeli historia jest wciągająca- zaczynamy inaczej w ciągu dnia funkcjonować. Przeżycia bohaterów książki zaczynają nas rozpalać do tego stopnia, że nie możemy doczekać się, kiedy znów będziemy mogli przeczytać choć jeden rozdział. Ten płomień, który w nas powstanie przyda się do pobudzenia naszej psychiki i zwiększy energię potrzebną do zmiany swojego życia.

 

                                   < Poprzednia    3/3

 

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.





piątek, 21 listopada 2014

Jak zmienić swoje życie- cd

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

 e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

    Znalezienie sobie zainteresowania to najlepsza w tym przypadku metoda. Szerzej piszemy o niej w osobnym rozdziale. Jeżeli nie jesteśmy w stanie na razie niczego dla siebie znaleźć pomyślmy o innych sposobach zajmowania sobie czasu. Jest ich wiele, aczkolwiek każdy z nich wymaga od nas zaangażowania i często trzeba ruszyć się z domu. Przedstawmy kilka najbardziej powszechnych sposobów:

 

Spacery

    Spacerować można na łonie natury lub na łonie cywilizacji, oglądając na przykład sklepowe wystawy. Jeżeli nie chcemy spacerować sami, znajdźmy w swoim otoczeniu kogoś, kto też nie chce samemu spacerować i chętnie z nami pójdzie. Spacerując we dwójkę zajmiemy czas rozmową. Wymienimy swoje poglądy, czasem się może wyżalimy... Zawsze coś się będzie działo. Spacerując samemu na łonie natury, w parku czy w lesie, poobserwujmy przyrodę, drzewa, kwiaty, zwierzęta duże i małe. Niech będą dla nas nauką i inspiracją. Nawet najmniejszy robaczek pokaże nam, że w życiu nie ma czasu na zamartwianie się. Trzeba po prostu robić swoje. Możemy nawet poeksperymentować i stawiać im na drodze różne przeszkody. Nigdy nie ujrzymy z ich strony wyciągniętej łapki i nie usłyszymy złorzeczeń pod naszym adresem, ani nigdy też nie ujrzymy ich siedzących i płaczących nad swoim ciężkim losem. Ujrzymy tylko chęć pokonania przeszkody lub zmianę swojego „rozkładu jazdy” i szybkie dostosowanie się do nowych warunków. Przypatrzmy się także ptakowi, który siedząc na gałęzi wyśpiewuje swoje arie w próżnię. Nie zastanawia się czy ktoś go słucha i czy w związku z tym jest sens śpiewania. On po prostu robi swoje. Są to dla naszego rozstrojonego życia nieocenione nauki. Czerpmy z tego korzyść. W końcu jesteśmy częścią tej przyrody.


97

 

Imprezy i spotkania okolicznościowe

    Zapoznajmy się z ofertą naszego Domu Kultury. Co jakiś czas organizuje on różne wydarzenia, wystawy fotografii, malarstwa, programy artystyczne, kabaretowe, wieczorki poezji... Nie musimy się tym bardzo interesować. Najważniejsze, abyśmy wyszli z domu, z tego zaklętego kręgu. Zmienimy w ten sposób na chwilę otoczenie, zobaczymy coś innego niż cztery ściany, może z kimś porozmawiamy... Już tę godzinę lub dwie zagospodarujemy w jakiś bardziej sensowny sposób niż dołowanie się.

    Wstąpmy do Domu Kultury. Zazwyczaj prowadzi on różnego rodzaju spotkania i kółka pasjonatów. Najczęściej spotkamy się z klubem przyjaciół książki, filmu, fotografii, z jakimś kółkiem poetyckim lub muzycznym... Mogą być też inne, związane na przykład z tańcem, śpiewem, robótkami ręcznymi, cokolwiek. Spróbujmy znaleźć coś dla siebie. Jeżeli nie chcemy brać aktywnego udziału w takich grupach, możemy przecież przychodzić jako sympatycy kółka, aby posiedzieć i popatrzeć.

    Nie tylko Dom Kultury organizuje czas mieszkańcom. Jeżeli w naszym mieście znajduje się Szkoła Muzyczna lub Ognisko Muzyczne, oni także organizują różnego rodzaju koncerty i występy, często wręcz za darmo, nie trzeba nawet nic płacić. Mogą także istnieć w naszym mieście różne prywatne kluby typu Klub Kobiety Aktywnej lub Klub Seniora... Warto zapoznać się z ich ofertą i spróbować znaleźć coś dla siebie. Nie możemy narzekać na brak sposobów spędzania wolnego czasu. Jak dobrze rozejrzymy się po swoim mieście, znajdziemy ich wiele. Zechciejmy tylko ruszyć się z domu. Jeżeli w naszym mieście oferta jest za skromna, skorzystajmy z ofert innych, okolicznych miast. Nikt nas stamtąd nie wygoni za to, że pochodzimy z innego miasta.

                        < Poprzednia    2/3    Następna >



  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



wtorek, 18 listopada 2014

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

 e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

    Bardzo cenimy sobie wolny czas, kiedy po wielu godzinach spędzonych w pracy możemy w końcu usiąść wygodnie w fotelu i wypocząć. Marzymy wręcz o długim urlopie podczas którego rozplackowani na plaży oddawać się będziemy słodkiemu nieróbstwu. Bywają jednak ludzie którym nadmiar wolnego czasu szkodzi. Są dwie grupy takich osób. Pierwszą stanowią ludzie prości, którzy nie mają żadnych lub prawie żadnych zainteresowań, pasji, niczego czemu mogliby się oddać. W drugiej grupie znajdują się osoby o różnym poziomie rozwoju. Utknęli oni jednak w pewnego rodzaju zamkniętym kręgu problemów ze swoją psychiką. Ich siły witalne zostały sparaliżowane. Mogliby coś robić, zająć się czymś, jednak depresja i apatia zbyt mocno ich zniewoliły.

    Cechą wspólną obu grup jest problem z wolnym czasem. Nie wiedzą jak go zapełnić. Przychodzą z pracy do domu i czują się jak w więzieniu. Bardzo często są to ludzie samotni, tacy którzy nie założyli własnej rodziny. Nie jest to przypadek. Ludzie świadomie lub podświadomie wyczuwają, że mamy ze sobą problem, w związku z tym nie jesteśmy dla nich zbyt atrakcyjni, nie uważają nas za dobry materiał do zakładania rodziny. Jest to taki mechanizm obronny matki Natury, aby ciągłość gatunku zapewniały tylko najsilniejsze i najzdrowsze osobniki. Mechanizm ten widoczny jest w całym świecie zwierząt.


95

 

    Panosząca się wszędobylska nuda oraz poczucie osamotnienia sprawiają, że zaczynają nas nękać negatywne myśli, które jeszcze bardziej wzmagają cierpienie. Odczuwamy zniechęcenie do wszystkiego oraz żal, że nikt się nami nie interesuje, że moglibyśmy umrzeć i nikt by się tym nie przejął. Mamy wręcz żal do całego świata. Trudno nam sprecyzować dlaczego. Po prostu, winimy go za nasze nieszczęście w życiu. Dostrzegając w sobie taką cechę musimy zrobić z nią porządek. Wolny czas jest błogosławieństwem, ale wykorzystywanie go do dołowania się jest bardzo dla nas szkodliwe.

    Terapię musimy prowadzić dwutorowo. Z jednej strony musimy poprawić funkcjonowanie swojej psychiki, aby generowała inne (czytaj: pozytywne) myśli. Jest to trudne zadanie, wymagające wielu miesięcy pracy nad sobą, więc w tym pierwszym okresie nie uda się tego zrobić. Wystarczy na początek, że zrealizujemy drugą, łatwiejszą część tej terapii. Jest ona bardzo prosta, nie musimy posiadać żadnej zaawansowanej wiedzy. Wystarczy tylko rozpoznać problem. Polega on na wolnym czasie, który pozwala „zainfekowanym” myślom panoszyć się w naszym życiu. Musimy więc znaleźć coś, co pozwoli nam ten wolny czas zapełnić. Najlepiej jakby było to jakieś wciągające zainteresowanie.

    Kiedy umysł będzie zajęty rozwijaniem pasji, nie będzie miał dużo okazji na wytwarzanie „chorych” myśli. Nie załatwi to problemu całkowicie, ale z pewnością mocno go ograniczy. Będzie to dobry zaczątek do dalszych działań. Pamiętajmy, że w tym pierwszym okresie ważny jest jakikolwiek sukces, nawet mały. Niech to będzie ograniczenie negatywnych myśli tylko o dwadzieścia procent. W naszej sytuacji będzie to jednak dużo. Kiedy nabierzemy sił i wprawy będziemy osiągać znacznie większe sukcesy. Na razie musimy zadowolić się tym, co jest w naszym zasięgu.

    Ciąg dalszy artykułu -->>

 

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.





piątek, 14 listopada 2014

Jak zmienić swoje życie - cd

4. Oglądanie telewizji

    Jeżeli oglądanie filmów lub innych programów telewizyjnych wyzwala w tobie wiele negatywnych emocji i ogólnie źle wpływa na twoją psychikę, samopoczucie, to zrób z tym porządek. Jedną z pierwszych wielkich zmian w moim życiu (jeszcze w dzieciństwie), oprócz przyjęcia filozofii anty-kariery, było właśnie uświadomienie sobie, że oglądanie telewizji to nie jest żaden obowiązek. Jeżeli nie ma niczego ciekawego lub odpowiedniego dla nas, wcale nie musimy siedzieć i oglądać. Możemy przełączyć kanał, a jeżeli nigdzie nie ma nic mądrego, nic nie stoi na przeszkodzie aby telewizor wyłączyć. Po to ma on taki czerwony przycisk, aby decyzja należała do nas.

    W późniejszym czasie stworzyłem sobie wideotekę z odpowiednimi dla siebie filmami i, jak tylko nie ma w telewizji nic ciekawego (czyli zazwyczaj), to oglądam wyselekcjonowane filmy z własnej filmoteki. Co zrobić kiedy nie posiadamy takiego zaplecza? Po raz kolejny kłania się tu problem z brakiem zainteresowań. Jeżeli posiadamy wiele zainteresowań wyłączenie telewizora będzie dla nas bardzo łatwe, ale jeżeli telewizja jest jedynym sposobem organizowania swojego wolnego czasu, będzie to dla nas coś tak strasznego, jak amputacja ręki.

    W jaki sposób telewizja może źle wpływać na naszą psychikę? Przeważnie dotyczy to ludzi, którzy zainfekowani są różnego rodzaju negatywnymi wspomnieniami lub którym negatywne doświadczenia z ludźmi wpłynęły na prawidłowe funkcjonowanie psychiki, jak chociażby ludzie z poprzedniego przykładu. Ludzie tacy są nieustannie bombardowani negatywnymi myślami, które zaraz wywołują w organizmie także negatywne reakcje takie, jak złość, żal, smutek, nerwicę, rozpacz i wiele innych.

    Podczas oglądania filmu, różnych sytuacji i zachowań, psychika odnajduje skojarzenia do swoich negatywnych przeżyć z przeszłości i nasz wewnętrzny horror zaczyna się od nowa. W ten sposób film, skądinąd neutralny w wymowie, staje się dla nas źródłem negatywnych emocji i reakcji. Jeżeli więc uważamy, że ludzie są podli i nie godni zaufania i dlatego brzydzimy się się nimi, to jak tylko w filmie zobaczymy takie zachowania, zaraz wywoła to w nas negatywne reakcje psychiki i organizmu. W innym przypadku, jeżeli w swoim życiu doświadczyliśmy zdradę ukochanej osoby i mocno to przeżyliśmy, więc ilekroć podobną sytuację ujrzymy w filmie, tylekroć wywoła ona w nas odnowienie się rany i wywoła negatywne reakcje organizmu. Nasz nastrój popsuje się na pewno.

    Przeanalizujmy swój czas spędzany przed telewizorem. Czy nie jest on źródłem negatywnych emocji w naszym życiu? Jeżeli tak, zdemaskujmy te źródła, czy są to przeważnie filmy sensacyjne, dramaty, horrory, może programy publicystyczne, a może dziennik telewizyjny? Znając dokładnie typy programów, które źle na nas wpływają ograniczajmy ich oglądanie. Nie musimy przecież ich oglądać. Nikt nas do tego nie zmusza. Podobnie jest na przykład z horrorami. Jeżeli są one źródłem naszych późniejszych koszmarów sennych, bądź wywołują lęk przy wchodzeniu do ciemnych pomieszczeń lub, jak tylko coś stuknie, my siedzimy już jak na szpilkach, to oglądanie kolejnych takich filmów jest przecież bardzo niemądre. To my wybieramy co będziemy oglądać i od naszego wyboru dużo będzie też później zależało.

    Możemy także wykorzystać telewizję do poprawy swojego życia. Jeżeli lubimy się śmiać, oglądajmy dużo filmów komediowych i programów kabaretowych. Pozwolą nam one w jakiejś części rozładować swoje napięcia i poprawią ogólną kondycję naszej psychiki. To świetny sposób na położenie podwalin pod zmianę swojej psychiki. Od dawien dawna wiadomo, że śmiech leczy, a ci, którzy dużo się śmieją wiodą lepsze i zdrowsze życie. Jest nawet taka forma psychoterapii, zwana śmiechoterapią. To naprawdę pomaga. W naszych domowych warunkach oglądajmy codziennie jeden, dwa filmy lub odcinki serialu komediowego, kabarety, a po kilku miesiącach zauważymy wyraźną poprawę naszego samopoczucia i odczuwania świata.

    Dlaczego musi to trwać tak długo? Spowodowane jest to tym, że psychika człowieka jest bardzo delikatna i jeżeli coś zostanie w nią wgrane, to potrzeba potem długiego czasu, aby mogła się na powrót przestawić. Warunek jest jednak taki, że poprzednie negatywne bodźce muszą zostać wyeliminowane, a przynajmniej mocno ograniczone, a nowe, pozytywne bodźce muszą być pobudzane i wzmacniane. Dopiero w tych warunkach można psychice „wgrać” nowy soft, używając języka technicznego.

    Zwróćmy więc uwagę na to, co oglądamy i zadbajmy o to, aby były to produkcje pozytywne. Jeżeli oglądając filmy będziemy bombardować się widokiem zła, przemocy i demoralizacji trudno oczekiwać abyśmy mogli wznieść się na wyższy poziom rozwoju. To zło, które oglądamy będzie nas ciągnęło w dół, zamiast wzwyż.


101

 

 

                                  < Poprzednia    1...4/4

 

 




Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



wtorek, 11 listopada 2014

Jak zmienić swoje życie - cd

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

3. Awersja do ludzi

    Nie lubisz kontaktów z ludźmi? Nie lubisz z nimi rozmawiać, patrzeć na nich? Nie zmuszaj się. Co prawda jest to oznaka zachowania aspołecznego, ale jeżeli będziesz się zmuszał, to i tak niewiele dobrego z tego wyjdzie. Bez względu na to skąd ta niechęć wypływa zaakceptuj to, jako część twojej obecnej natury. Jeżeli jesteś typem samotnika i dobrze się czujesz w swoim towarzystwie, nie potrzebujesz bliskich kontaktów z ludźmi, zaakceptuj to. Nie dręcz się z tego powodu, że nie jesteś taki, jak inni. Masz prawo do swojej inności. Być może za jakiś czas, jak bardziej rozwiniesz się duchowo, coś się w tym względzie zmieni. W tej chwili jednak niech nie zajmuje to twojej uwagi.

    Jeżeli twoja niechęć do ludzi ma podłoże psychiczne i wynika ze złych doświadczeń życiowych, także pozostaw ten problem na później. Niech cię on nie dręczy. Unikaj spotkania z ludźmi, jeżeli sytuacje te źle na ciebie wpływają. Nie potrzebujesz w tej chwili aktywnych ognisk zapalnych dla twojej psychiki, przeciwnie wręcz, musisz ograniczyć ich ilość do minimum, aby nie bombardowały cię negatywnymi odczuciami. Nie przejmuj się swoją aspołecznością. Kiedy zaczniesz rozwijać się emocjonalnie i duchowo zmiana zacznie zachodzić samoistnie, bez specjalnego zaangażowania z twojej strony. Twój stan bowiem jest reakcją wtórną innych problemów.

    Kiedy zaczniesz zmieniać swoje życie, usuniesz źródła problemów, to znikną także negatywne reakcje, jakie wywoływały. Uzbrój się więc w cierpliwość i pozwól sobie na izolację od ludzi. Pamiętaj, że zawsze był to dobry sposób dla tych, którzy chcieli bardziej zaangażować się w swój rozwój. Niektórzy pustelnicy pozostawali na całkowitym odludziu przecież wiele długich lat, zanim nie wracali odmienieni do społeczeństwa. Bądź więc takim współczesnym pustelnikiem, jeżeli czujesz się przez to lepiej. Ograniczy to twoje negatywne emocje i pozwoli bardziej skupić się na rozwiązywaniu swoich problemów.


100

 

                       < Poprzednia    1...3/4    Następna >

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 



Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



piątek, 07 listopada 2014

Jak zmienić swoje życie - cd

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

 e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

    Jeżeli tylko jesteśmy w stanie, powinniśmy zostać na razie w tej pracy, w jakiej jesteśmy. Musimy przecież z czegoś żyć. Chodzi o to, aby rozpoznać problem i go naprawić. Nie zawsze trzeba się zwalniać. Czasami wystarczy tylko porozmawiać ze źródłem naszych problemów, jeżeli jest to człowiek. W niektórych przypadkach wystarczy rozmowa z majstrem lub kierownikiem, aby skierował nas na inną zmianę lub na inne stanowisko. Dopiero po wyczerpaniu wszystkich możliwości, jeżeli nic już nie pomaga, pomyślmy o zmianie pracy. Nie róbmy jednak tego nie przemyślanie. Nie sztuka zwolnić się. To każdy głupi potrafi. Sztuka znaleźć pracę, zwłaszcza lepszą od poprzedniej. Miejmy więc w postanowieniu, że chcemy zmienić pracę, ale nie róbmy tego do czasu, puki nie znajdziemy sobie innej.

    Kiedy znajdziemy ofertę pracy, która nas zainteresuje, dobrze jest przed ubieganiem się o nią lub w trakcie ubiegania się, przeprowadzić coś w rodzaju wywiadu środowiskowego. Powinny nas zainteresować następujące kwestie:

 

  • Jak się tam pracuje: dobrze, średnio, czy źle,

  • Ile godzin dziennie trzeba pracować: 8, 12, a może więcej?

  • Czy sobota i niedziela to dni wolne, czy trzeba przyjść do pracy,

  • Jaka jest atmosfera wśród pracowników,

  • Czy kierownictwo zakładu, zwłaszcza nasi przyszli przełożeni są „normalnymi” ludźmi, czy szanują swoich podwładnych,

  • Czy zawierana umowa będzie umową o pracę, czy umową-zlecenie, bez płaconego ZUS-u,

  • Jakich zarobków możemy się spodziewać,

  • Czy firma wypłaca wynagrodzenia w terminie, czy zdarza się jej zalegać z płatnościami.

 

    Odpowiedzi na powyższe pytania uzyskamy od ludzi, od znajomych, rodziny, sąsiadów, którzy tam pracują lub znają kogoś, kto tam pracował lub nadal pracuje. Wystarczy tylko popytać, jeżeli nie osobiście (bo np. nie lubimy rozmawiać z ludźmi lub odepchnęliśmy od siebie innych), to przez kogoś, z kim utrzymujemy jakąś znajomość i zrobiłby to dla nas. Na część z tych pytań uzyskamy odpowiedź bezpośrednio u przyszłego pracodawcy. Jeżeli warunki nie będą nam odpowiadać i nie chcemy, zmieniając pracę, trafić z deszczu pod rynnę, odpuśćmy sobie taką ofertę. Będą jeszcze inne. Nawet jeżeli przeszliśmy już rozmowę kwalifikacyjną możemy się wycofać. Nikt nas przecież nie zmusi do pracowania w firmie, która nam nie odpowiada.

    Tak się przyjęło, że to pracodawca wybiera sobie pracowników, którzy w jego firmie będą pracować. Stąd konieczność zgłaszania swoich aplikacji, CV, przechodzenia przez rozmowy kwalifikacyjne itd. Ludzie godzą się na to z uwagi na duże bezrobocie i biorą co jest. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby nie tylko pracodawca wybierał dla siebie odpowiednich ludzi. Ubiegający się o pracę także mogą wybierać dla siebie odpowiedniego pracodawcę. Zazwyczaj tego się nie robi, ponieważ ludzie są zbyt stłamszeni przez życie, przez państwo i raczej będą się cieszyć (choć z czasem z wielkim bólem), że w ogóle mają pracę.

    Jeżeli stać nas na to, nie tylko mentalnie, ale także finansowo, możemy z pracodawcą postępować podobnie jak on to robi z kandydatami. Nie musimy wtedy przychodzić do niego na kolanach i całować po rękach za to, że dał nam pracę. Możemy spotkać się z nim jak równy z równym. Jeżeli dogadamy się i będziemy chcieli ze sobą współpracować to dobrze. Jeżeli nie, to nie. Świat się nie zawali. Taką pozycję możemy sobie zbudować tylko wtedy, kiedy mamy odłożonych dość pieniędzy na życie, aby pozostać dłuższy czas bez pracy, a mimo to dyktować warunki. Aby pomóc sobie zdobyć taką pozycję skorzystajmy z rozdziału pt. „System zabezpieczenia finansowego”.

                       < Poprzednia    2/4    Następna >


  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki



Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

wtorek, 04 listopada 2014

Jak zmienić swoje życie - cd

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

    Jak często sprzątamy w swoim mieszkaniu? Zazwyczaj na tyle często, aby nie widzieć na meblach kurzu. Gdybyśmy nie sprzątali nasze gniazdko szybko zamieniłoby się w chlew. Podobnie jest z naszym komputerem. Jeżeli nie będziemy systemu co jakiś czas oczyszczać i optymalizować, zacznie on coraz bardziej spowalniać, aż w końcu praca na nim stanie się nie do zniesienia. Jak widzimy, czystość i porządek potrzebne są wszędzie. Odnosi się to także do naszego życia. Krocząc nim zbieramy po drodze różne rzeczy. Nie mówimy tutaj o rzeczach materialnych. Mamy na myśli różnego rodzaju sytuacje, doświadczenia, przeżycia, znajomości, zachowania, przyzwyczajenia itd. Chcąc brać większy (aktywny) udział w kształtowaniu naszego życia powinniśmy co jakiś czas robić w nim porządek, podobnie jak w domu.

    Nie wszystkie rzeczy są nam potrzebne. Niektóre z nich są wręcz szkodliwe dla naszego szczęścia. Należy je zatem „wyrzucić”. Trudno budować swoje szczęście, kiedy w naszym życiu są dywersanci w postaci działających na nas negatywnych sytuacji. Musimy się ich pozbyć. Najpierw musimy przyjrzeć się naszemu życiu i otoczeniu... Ponieważ analizę siebie i swojego życia mamy już za sobą, nie powinno to nastręczać nam większych problemów. W tej chwili szukamy takich sytuacji w naszym życiu, które źle na nas wpływają, które w jakiś sposób sprawiają, że czujemy się źle i nieszczęśliwie. Możliwości wbrew pozorom nie ma dużo. Przedstawimy je kolejno, razem ze sposobami ich oczyszczenia.

 

1. Zła praca

    Jest to jeden z klasyków. Duża część ludzi narzeka na swoją pracę. Jedni czują się w niej trochę lepiej, inni wręcz nie mogą jej znieść. Narzekamy na małe zarobki, wyzysk, brak szacunku względem nas ze strony kierownictwa, dokuczanie ze strony współpracowników i wiele innych powodów. Cokolwiek by to nie było, wywołuje w nas szereg negatywnych uczuć i emocji. Niszczą nas one każdego dnia, zabierają bardzo dużą część radości z naszego życia. Jest to sytuacja tak oczywista, że nie potrzebujemy nawet długo się nad tym zastanawiać.

    Chcąc poprawić swoje życie, poziom szczęścia jakie odczuwamy, dobrze było by więc gdybyśmy takiego zgnitka wyrzucili ze swojego życia. Należy sobie uzmysłowić, że przecież z zakładem pracy nie braliśmy ślubu. W każdej chwili możemy się przecież rozstać. Jedną z cech człowieka, która może sprawiać po pewnym czasie problemy to właśnie przywiązanie. Zbyt łatwo przywiązujemy się do kogoś lub czegoś. Uważamy, że tak musi być. Choć zdajemy sobie sprawę z tego, że możemy to w każdej chwili zakończyć, jednak jakoś brakuje nam ikry, aby pozbyć się tego balastu. Trudno jednak oczekiwać, aby coś samo zmieniło się na lepsze. Oczywiście zwalnianie się z pracy natychmiastowo byłoby bardzo nierozsądne, aczkolwiek w niektórych przypadkach, zwłaszcza mając odłożone jakieś oszczędności, możemy to zrobić, jeżeli uznamy, że tak będzie najlepiej. Praca jest bardzo ważna, ale nie najważniejsza. Najważniejsze jest to, abyśmy w tym życiu nie czuli się jak na zesłaniu. Prędzej, czy później znajdziemy w końcu inną pracę. Czy lepszą? Nie wiadomo. Czas pokaże.

    Ciąg dalszy artykułu -->>

 

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.