Blog poświęcony rozwojowi osobistemu, duchowemu i religijnemu pisany przez wieloletniego Praktyka.
Belka

Polecane strony:


Samobójca z depresją

Strona dla osób zmagających się z własną niemocą.


Wiara jest super

Blog o pogłębianiu i ożywianiu swojej wiary.


Wiedza jest super

Blog o szeroko rozumianej wiedzy.


Zabawne obrazki

Strona z zabawnymi obrazkami.


Recenzje stron

Wartościowe opisy i rekomendacje stron internetowych. Polecam!


Belka Belka

Popularne posty:

Belka

Menu:

Belka Belka
Blog > Komentarze do wpisu

Jak zapomnieć o przeszłości cz 4

    Analizując teraz całościowo małżeństwo naszej bohaterki, znając w pełni łańcuch przyczynowo-skutkowy, możemy zrozumieć, jak doszło do zdrady męża i jego decyzji o porzuceniu żony. Wszystko zaczęło się od naturalnych cech obu małżonków. Zaraz po ślubie, gdy zamieszkali razem, okazało się, że mąż jest dużym bałaganiarzem i nie dba o porządek w domu, co strasznie irytowało małżonkę, która przyzwyczajona była do porządku. Zaczęła więc zwracać mężowi uwagę, ale ponieważ to notoryczny bałaganiarz, więc nic się nie zmieniło. Jako że kobieta jest dosyć wybuchowa, więc szybko pojawiły się pierwsze kłótnie w związku z tym: „No, ile można mówić i prosić o to samo?!”. W reakcji na „zrzędliwość” żony, małżonek zaczął po prostu wychodzić z domu, aby nie brać w tym udziału. Jego bałaganiarstwo przecież nie wynikało ze złej woli, tylko z takiej natury – on po prostu nie dostrzegał problemu, nie myślał o tym.

    Coraz częstsze kłótnie i opuszczanie domu przez męża zapoczątkowały w nim pierwsze rozluźnienie więzi z żoną. Wracając ze swoich „spacerów” wypity lub pijany, doprowadził do tego, że pod względem seksualnym żona nabrała do niego niechęci i już nie godziła się tak często na seks. To jeszcze bardziej odsunęło go od żony, tym razem już nie tylko emocjonalnie, ale także mentalnie. To, coraz większe oddalanie się męża było główną przyczyną jego przyszłej zdrady. Któregoś dnia bowiem, w knajpie, pracy, sklepie, na spacerze, gdziekolwiek, zazwyczaj przypadkowo poznał kobietę, z którą wymienił spojrzenie, uśmiech lub zamienił kilka zdań. Potem, znowu przypadkiem natknęli się na siebie. Zaczęli rozmawiać i szybko okazało się, że świetnie się rozumieją, że bardzo dobrze im się ze sobą rozmawia. Postanowili więc spotkać się ze sobą, aby móc dłużej porozmawiać. Kim jest ta kobieta? Może to być osoba, która tak jak on nie była rozumiana w związku lub może to być samotna kobieta, która czeka na swego księcia z bajki. Rozmowy i mile spędzony czas sprawiają, że zaczyna wytwarzać się między nimi bliska więź, która prędzej czy później zostaje przypieczętowana seksem. W ramionach nowej kobiety mężczyzna odnalazł to wszystko, czego brakowało mu u żony: ciepło, zrozumienie, delikatność, no i seks. Powiększająca się bliskość między nimi wyparła resztki uczucia do żony. Gdy sprawa się wydała, nie trudno było podjąć decyzję o opuszczeniu żony – miał teraz przecież nową kobietę, lepszą...

    Odkrycie, że część winy leży po stronie naszej bohaterki, choć wiele ją kosztujące, w końcu pomogło jej spojrzeć na całą sytuację chłodnym okiem i wybaczyć swojemu mężowi. Chciała nawet ratować małżeństwo i zacząć wszystko od nowa, ale mąż nie wykazał takiej gotowości – nie wrócił do niej. Szybko więc w sercu kobiety pojawiła się nowa rana, a negatywne myśli zaczęły zalewać jej umysł: „A więc nic już dla niego nie znaczę...” – rozpamiętywała każdego dnia. Po kilku miesiącach jednak zebrała się w sobie i ponownie zastosowała metodę uwalniania przeszłości. Zrozumiała, że czasami sprawy zachodzą tak daleko, że nie można już ich cofnąć. Życzyła więc mężowi wszystkiego najlepszego i pozwoliła mu odejść ze swej pamięci...


Przykład 2

Awersja do ludzi

    Mężczyzna, którego problem teraz opiszemy, zmagał się w swoim życiu z negatywnymi emocjami od kilkunastu lat. Bez problemu odkrył w sobie, że najwięcej tych emocji doświadcza wtedy, gdy pomyśli, zobaczy lub wyobrazi sobie, jacy ludzie są podli, jak bez powodu krzywdzą oni innych, często dla czystej tylko satysfakcji. Nie trudno było mu także dojść do tego, że ma to wszystko związek z jego doświadczeniami jeszcze z czasów dzieciństwa i młodości, bo w tej chwili, w życiu dorosłym, ma dobre relacje z innymi ludźmi, a nawet jest im życzliwy. Największy problem jest wtedy, gdy jest sam, wtedy zaraz pojawiają się te negatywne emocje i wyobrażenia względem innych ludzi, co destabilizuje jego psychikę.

    W dzieciństwie i młodości mężczyzna był dosyć zamknięty w sobie, nieśmiały, wręcz można by powiedzieć, że wyalienowany, gdyż mało interesowały go tematy, jakimi zajmowali się jego rówieśnicy (piłka nożna, samochody, palenie papierosów czy pierwszy kontakt z alkoholem) – nie czuł się jednym z nich i nie raz dawał temu wyraz, stając w kontrze do całej grupy. Nie miał także przyjaciół, bo nikt nie chciał się z nim kolegować, zresztą on sam tego nie chciał, bo nie chciał się kolegować z tak „prymitywnymi” osobami.

    Mężczyzna zrozumiał nawet to, że te wszystkie przykrości, jakie spotkały go w tamtym czasie ze strony innych, wynikały właśnie z tego dystansu, jaki wytworzył między sobą a innymi, że ludzie nie lubią odmieńców, kogoś, kto nie jest taki jak oni. Niestety, pomimo całej tej świadomości oraz zastosowania metody uwalniania przeszłości, poza bólem wynikłym z rozgrzebywania przeszłości, nie potrafił z tymi emocjami i wspomnieniami sobie poradzić. Były silniejsze od niego.

negatywne wspomnienia 2

 

    Przyglądając się przypadkowi naszego bohatera, jakże powszechnego wśród wielu ludzi, nie sposób nie docenić jego dużej pracy włożonej w rozpoznanie swojego problemu – i to rozpoznanie poprawne. Bariera jaka okazała się dla mężczyzny nie do przebicia polegała na żalu, który możemy zdefiniować słowami samego mężczyzny: „Czemu ludzie są tacy podli? Czemu mi dokuczali, wyśmiewali się, robili głupie kawały, skoro ja im nic nie robiłem. Nawet z nimi nie rozmawiałem, nie patrzyłem na nich, zupełnie nic. Trzymałem się z dala od nich. Czemu nie chcieli zostawić mnie w spokoju? Czemu ciągle wyżywali się na mnie?”.

    Problem mężczyzny nie leży więc w samych negatywnych doświadczeniach z rówieśnikami, tylko w tym poczuciu „dlaczego mi dokuczali, skoro ja nikomu nic nie robiłem?”. Jest w nim dość siły i determinacji, aby wybaczyć im ich gówniarskie wyczyny, ale nie ma to zupełnie wpływu na jego obecne negatywne emocje względem ludzi. Emocje te niszczą go każdego dnia i bardzo ograniczają jego życie. Chętnie na przykład poszedłby na jakiś koncert lub przedstawienie, ale potem te negatywne wyobrażenia na temat tego, jacy ludzie są podli, wszystko niszczą. Rodzi się w nim tyle negatywnych emocji względem ludzi, że w końcu rezygnuje z pójścia.

 

< Wstecz    1...4/5    Dalej >

 

 

 

Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.

 

poniedziałek, 01 lutego 2016, rx7xttt7

Polecane wpisy