Blog poświęcony rozwojowi osobistemu, duchowemu i religijnemu pisany przez wieloletniego Praktyka.
Belka

Polecane strony:


Samobójca z depresją

Strona dla osób zmagających się z własną niemocą.


Wiara jest super

Blog o pogłębianiu i ożywianiu swojej wiary.


Wiedza jest super

Blog o szeroko rozumianej wiedzy.


Zabawne obrazki

Strona z zabawnymi obrazkami.


Recenzje stron

Wartościowe opisy i rekomendacje stron internetowych. Polecam!


Belka Belka

Popularne posty:

Belka

Menu:

Belka Belka
Blog > Komentarze do wpisu

Modlitwa pełna mocy cz 1

Polecane materiały (książki, e-booki i audiobooki):

e-booki  e-booki  e-booki  e-booki

 

    Nie licząc intymnej rozmowy z Panem Bogiem, kiedy niesieni miłością i ufnością, otwieramy przed Nim swe serce, modlitwa jest jednym z najważniejszych sposobów na kontakt z Bogiem. Nie ma także drugiego takiego elementu wiary, który tak powszechnie używany, nie byłby zarazem tak bardzo nierozumiany.

     Najczęstszą i jednocześnie najbardziej nieodpowiednią praktyką jest odmawianie modlitwy bez zaangażowania i zrozumienia tego, co się mówi. Często także wygląda to tak, jakby odmawiający włączył w sobie przycisk odtwarzania i usta machinalnie odtworzyły słowa wyuczonej jeszcze w dzieciństwie formułki. Mechanizm ten widoczny jest także w samym podejściu do modlitwy. Tak, jak rano człowiek wie (poprzez wyuczenie), że po wstaniu z łóżka ma się ubrać, umyć, zjeść śniadanie, tak też do tego porannego lub wieczornego rytuału dorzucił jeszcze modlitwę. Wie, że ma odmówić pacierz, ale czy chce tego? Sam nie wie. Nie zastanawia się nad tym. Tak się nauczył i wszystkie członki jego ciała i duszy wiedzą, co mają robić. Nogi mają uklęknąć, ręce mają się złożyć a usta odtworzyć formułkę. Po prostu... W tej rutynie zatracił sens modlitwy, czyli żywy kontakt ze swoim boskim Ojcem. Ktoś może zapytać: A jak człowiek może zachować żywość modlitwy, skoro od kilkudziesięciu często lat, powtarza dwa razy dziennie te same słowa. Nic dziwnego, że wpada w rutynę. Czy można inaczej? Oczywiście, że można. Można w ten sam prosty i cudowny sposób, jak codziennie w domu czy w pracy mówimy do innych „dzień dobry”, „jak się masz?”. Słowa są te same, te same okoliczności i warunki, ale przecież nowy jest dzień, nowe życie, które każdego poranka powstaje. To nie rutyna sprawia, że słowa są martwe, tylko nasza martwa wiara. To z niej biorą się obojętność i zniechęcenie, które wywołują machinalność modlitwy. Gdybyśmy posiadali żywą, prawdziwą wiarę, odczuwalibyśmy bliskość z Bogiem, wtedy nie ma miejsca na machinalność i nieświadome powtarzanie słów formułki. Kuriozalne są przypadki, kiedy odmawiający odmawia modlitwę szybko, jakby na przyśpieszonych obrotach. To już wyraźnie świadczy o tym, że nie poznał on Boga.

     Żywa wiara sprawia, że Pan Bóg jest dla nas jak najbardziej realny, doświadczamy Go w życiu codziennym i odczuwamy z Nim bliskość. Nie ma tu miejsca na rutynę i zniechęcenie, ponieważ za każdym razem, gdy przystępujemy do modlitwy, spotykamy się z realną istotą, którą co prawda nie widzimy, ale odczuwamy, że jest. Nie ma też problemu z powtarzaniem wciąż tych samych słów modlitwy, ponieważ za każdym razem, nie wypowiada je umysł, lecz serce. Cała tajemnica modlitwy takiej, jak chociażby „Ojcze nasz”, polega właśnie na tym, że nie jest to regułka do powtórzenia. Słowa modlitwy mają się stać naszymi słowami, które płyną z najgłębszych pokładów serca, duszy i jaźni. Jeżeli wypowiadamy słowa „Ojcze mój, który jesteś w Niebie...”, to wierzymy w to, co mówimy. Odczuwając bliskość z Panem Bogiem, zwracamy się do Niego w sposób realny tak, jakbyśmy mówili do osoby stojącej naprzeciw nas. Ma to być bezpośrednie połączenie się dwóch jaźni: naszej i Boga. Zwróćmy też uwagę na słowo „Ojcze”. To jest bodaj najważniejszy element modlitwy. Nie traktujemy Boga jako surowej, niedostępnej dla nas istoty, która być może istnieje, a jeżeli istnieje, to jest gdzieś daleko w niebie i nie wiadomo, czy nas w ogóle słyszy. Słyszy nas na pewno, bo jest w nas i czeka na naszą miłość. Dlaczego więc nie wszyscy odczuwają Boga? Bardzo często dlatego, że zagłuszają Jego głos życiem doczesnym, pośpiechem, hałasem płynącym z głośników czy telewizora... Aby nawiązać kontakt z Panem Bogiem, nieodzownie potrzebne są dwa standardowe elementy rozwoju duchowego, czyli wyciszenie i skupienie.

     W jednej z rozmów niebiańskich z mistyczką, Eugenią Ravasio, Pan Bóg mówi tak: „Gdybyście nazwali Mnie Ojcem i dalibyście Mi świadectwo waszej miłości, czyż moglibyście znaleźć we Mnie serce tak zatwardziałe i tak nieczułe, że pozwoliłoby wam zginąć? Nie, nie! Nie wierzcie w to! Jestem najlepszym z ojców! Znam słabość Moich stworzeń! Przyjdźcie do Mnie, przyjdźcie z ufnością i miłością, a Ja po waszej skrusze przebaczę wam! Nawet gdyby wasze grzechy były tak odrażające jak bagno, wasza ufność i wasza miłość pozwoli Mi o nich zapomnieć do tego stopnia, że nie zostaniecie osądzeni! Jestem sprawiedliwy, to prawda, ale Miłość odpłaca za wszystko!” Zwróćmy się zatem w modlitwie w ten pełen ufności sposób i powiedzmy do Pana Boga: „Ojcze mój, oto jestem”. Zobaczycie, jaką mocą napełni się Wasza modlitwa. Nie będą to już puste słowa powtarzane do tej pory aż do znudzenia, ale będzie to radosne spotkanie dwóch kochających się istot, które nie mogą bez siebie żyć. Czy jest to możliwe? Tak. Przecież Pan Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo! Mówi też o tym wspomnianej już Eugenii Ravasio: „Dając wam życie, chciałem was stworzyć na Moje podobieństwo! Wasze serce jest zatem wrażliwe tak jak Moje, a Moje- jak wasze!” Czy to nie ożywiająca wiadomość?! Czy w tym kontekście początek modlitwy „Ojcze mój” nie jest wspaniałym wstępem? Jako dzieci boże (w przeciwieństwie do Izraelitów) mamy nie tylko obowiązki, ale także przywileje. Poprzez męczeńską śmierć Swego Syna, Pan Bóg usynowił nas, dopuszczając do zażyłości ze Sobą, a poprzez ofiarowanie Ducha Świętego, daje nam potrzebną moc do sprostania tej trudnej drodze, jaką jest wiara chrześcijańska.

                                     Ciąg dalszy artykułu -->>

 

 

  e-booki  e-booki  e-booki  e-booki




Ciekawe artykuły:

 

    Zapoznaj się z innymi artykułami. Przejdź do zakładki Spis artykułów.



sobota, 16 maja 2015, rx7xttt7

Polecane wpisy